Polskie kino bywa nieprzewidywalne i naprawdę potrafi zaskoczyć, zwłaszcza jeśli twórcy stawiają na nieoczywisty scenariusz, połączenie różnych gatunków oraz nutę abstrakcji. „kRAJ” jest właśnie jednym z takich filmów. Tutaj spotykają się oryginalna reżyserska wizja, znane nazwiska i sześć jedynie pozornie zwyczajnych historii. W rzeczywistości wystarczy mała iskra, by rozpętał się chaos. To kino, które zamiast iść utartym schematem, bawi się formą i konwencją. Produkcja niebawem opuści streaming.
WIDEO…
6 historii, jedna emocja. O czym jest film „kRAJ”?
Co się dzieje, gdy codzienne frustracje osiągają punkt krytyczny? „kRAJ” to przewrotna czarna komedia, która w sześciu niezależnych historiach przedstawia absurdalne oblicze społeczeństwa. Jej bohaterami są ludzie z różnych środowisk, których pozornie zwyczajne problemy prowadzą do zupełnie nieoczekiwanych wydarzeń. Policjant drogówki postanawia na własną rękę rozprawić się z piratami drogowymi, młody ojciec podczas walki o prawa rodzicielskie gubi dziecko w supermarkecie, a właściciel rodzinnej firmy przygotowuje się na wyjątkowo nieprzyjemną kontrolę skarbową. Nie brakuje również konfliktów sąsiedzkich, skrywanych romansów i osobistych porachunków.
Każda z sześciu opowieści stopniowo przeradza się w coraz większy chaos, odsłaniając ludzkie słabości, uprzedzenia i skrajne emocje. To pełen gorzkiego humoru, momentami groteskowy portret społeczeństwa, w którym wystarczy jedna iskra, by pozornie uporządkowana rzeczywistość pękła niczym bańka mydlana.
Włosok, Dziędziel, Arlak. Kto zagrał w poszczególnych segmentach filmu „kRAJ”?
Każda z sześciu niezależnych historii ma swoich bohaterów. W części „Polacy na drodze” oglądamy Krzysztofa Stroińskiego w roli Mańka. To właśnie on postanawia zastosować radykalne metody poskromienia szarżujących kierowców. Bartłomiej Nowosielski wystąpił jako policjant, a Remigiusz Jankowski wcielił się w kierowcę.
W segmencie „Supermarket”, w którym ojciec gubi dziecko, możemy zobaczyć Tomasza Włosoka w roli Janka, a partnerują mu Tomasz Schimscheiner i Magdalena Kizinkiewicz.
W „Rodzinnej firmie” znaleźli się Marian Dziędziel jako ojciec, Grażyna Barszczewska jako matka, Arkadiusz Detmer jako syn, Lidia Sadowa jako synowa oraz Violetta Arlak w roli urzędniczki kontroli skarbowej.
Joanna Niemirska wcieliła się w kuratorkę sztuki, której były kochanek nagle zajmuje dyrektorskie stanowisko. Obok niej w części zatytułowanej „Galeria” pojawili się Sebastian Cybulski oraz Danuta Borsuk.
„Mieszkanie” to część, w której bezdzietne małżeństwo, grane przez Kazimierza Mazura i Martę Ścisłowicz, musi pozbyć się Beaty, irytującej lokatorki, w którą wcieliła się Daria Polasik-Bułka.
Adam Bobik, Monika Janik, Jadwiga Jankowska-Cieślak oraz Roman Kutner odegrali natomiast role w segmencie „Sylwester”, w którym podczas zabawy na jaw wychodzą tajemnicze romanse.
Reżyser wart Oscara. Kiedy „kRAJ” znika z Netflixa?
Co ciekawe, za historiami stoi aż czterech reżyserów, którzy odpowiadali za poszczególne segmenty. Mateusz Motyka, który stał za kamerą również takich produkcji jak „MIŁO.” czy „Leonora”, wyreżyserował segment „Supermarket”. „Mieszkanie” stworzył Filip Hillesland, a „Galerię” Veronica Andersson. Natomiast pozostałymi historiami przedstawionymi w „Polakach na drodze”, „Rodzinnej firmie” oraz „Sylwestrze” zajął się Maciej Ślesicki – reżyser i członek The Academy, dwukrotnie nominowany do Oscara. W ten sposób czterech reżyserów bierze pod lupę sześć z pozoru zwyczajnych historii, z których stopniowo wyłania się jedna dominująca emocja – frustracja. Po połączeniu wszystkich segmentów otrzymujemy lekko gorzki i przerysowany obraz całego narodu. „kRAJ” to przede wszystkim nietypowe kino, które łączy cyniczną komedię z gorzkim dramatem. Film sprawdzi się w przypadku osób, które lubią polskie produkcje z nieoczywistymi rozwiązaniami oraz niebanalnym scenariuszem.
„kRAJ” można obejrzeć w polskim streamingu na Netflixie. Z seansem nie warto jednak zwlekać, ponieważ tytuł ma opuścić platformę 27 listopada 2026 roku. Został więc niespełna miesiąc, by go nadrobić lub sobie przypomnieć.