Netflix znów ma w garści tytuł, który ogląda się odcinek po odcinku, bez planu i o zdecydowanie zbyt późnej porze. Prawniczy thriller „The Rainmaker: Złoty prawnik” trafił właśnie do polskiego katalogu platformy i niemal natychmiast zameldował się w zestawieniu top 10 najchętniej oglądanych tytułów, dołączając do grona produkcji, które wciągają od pierwszej sceny.
WIDEO…
„The Rainmaker” podbija polski top 10 Netfliksa
Serial, który w Stanach Zjednoczonych zadebiutował 15 sierpnia 2025 roku na antenie USA Network, dopiero teraz dotarł do szerszej publiczności za pośrednictwem Netfliksa, i od razu zaczął wspinać się w rankingu najpopularniejszych tytułów. Pierwszy sezon liczy dziesięć odcinków, a jego konstrukcja, oparta na jednej, stopniowo rozwijanej intrydze, wręcz zachęca do oglądania kolejnych epizodów jednego po drugim.
To ekranizacja bestsellerowej powieści Johna Grishama z 1995 roku, mistrza prawniczego dreszczowca, którego książki od dekad trafiają na szczyty list sprzedaży i na ekrany kin. Sam pisarz firmuje serial jako producent wykonawczy, co dla wielu widzów stanowi gwarancję znajomego, wciągającego klimatu sądowej rozgrywki.
Rudy Baylor toczy nierówną walkę z potężną kancelarią
W centrum opowieści stoi Rudy Baylor, świeżo upieczony absolwent prawa, który pierwszego dnia pracy w prestiżowej kancelarii Tinley Britt traci posadę. Młody prawnik ląduje w znacznie mniej renomowanej firmie prowadzonej przez bezkompromisową Jocelyn „Bruiser” Stone i razem z ekscentrycznym paralegalem Deckiem Shiffletem bierze się za sprawę, która z pozoru wygląda na rutynowy pozew o błąd medyczny.
Śledztwo szybko odsłania jednak drugie dno: możliwy spisek i dowody sugerujące, że za śmiercią pacjenta kryje się coś znacznie poważniejszego niż zaniedbanie. Przeciwnikiem Rudy'ego w sądzie zostaje jego dawny przełożony Leo Drummond, a dodatkowego napięcia dostarcza fakt, że po drugiej stronie barykady stoi Sarah Plankmore, dziewczyna i była koleżanka bohatera ze studiów. To klasyczny motyw starcia Dawida z Goliatem, czyli samotnego prawnika rzucającego wyzwanie korporacyjnej machinie.
W obsadzie znaleźli się Milo Callaghan (znany z „Diuna: Proroctwo” i „Rivals”) jako Rudy Baylor, Lana Parrilla (serial „Dawno, dawno temu”, w którym wcielała się w Złą Królową) w roli Jocelyn „Bruiser” Stone, John Slattery (Roger Sterling z „Mad Men” oraz Howard Stark z filmów Marvela) jako Leo Drummond, Madison Iseman (filmy „Jumanji: Przygoda w dżungli” i „Jumanji: Następny poziom”, a także „Annabelle wraca do domu”) jako Sarah Plankmore oraz P.J. Byrne (Nicky „Rugrat” Koskoff z „Wilka z Wall Street”, a także „Wielkie kłamstewka”) jako Deck Shifflet.
Twórcy przenieśli akcję ze znanego z powieści Memphis do współczesnego Charleston w Karolinie Południowej, zmienili część postaci i rozbudowali fabułę o nowe wątki, między innymi o podpalenie, zaginioną pielęgniarkę i szerszą kryminalną intrygę.
Jak serial wypada na tle książki i filmu z Mattem Damonem
Nie jest to pierwsze spotkanie tej historii z ekranem. W 1997 roku powieść zekranizował Francis Ford Coppola, a w głównej roli wystąpił Matt Damon. Nowa, serialowa wersja to raczej swobodna, rozpisana na sezon reinterpretacja niż wierna adaptacja, stawiająca na szybsze tempo i więcej kryminalnej melodramatycznej otoczki.
Recenzje za oceanem były mieszane. „Los Angeles Times” chwalił barwne postacie i poprowadzoną z nerwem zagadkę, podczas gdy NPR uznał serial za mniej udany od filmu z 1997 roku, zarzucając mu przesunięcie akcentów z walki o sprawiedliwość na relację Rudy'ego i Sarah. Niezależnie od ocen krytyki, dla widzów szukających wciągającego prawniczego thrillera na długie listopadowe wieczory „The Rainmaker: Złoty prawnik” okazuje się tytułem, przy którym trudno poprzestać na jednym odcinku.