Książka miesiąca: „Kobieta, która dawała przyjemność”, Kiyoko Murata, Marginesy

WIDEO…
„Pan właściciel pedział mi do słuchu. Ale nie ma racji. Nie umre w łóżku. Umre na falach”. Tak brzmi jedna ze stron zapisanych przez młodziutką wyspiarkę Ichi, pochodzącą z ubogiej rodziny, która oddała dziewczynkę do domu uciech za drobną opłatą pozwalającą jej przetrwać. Matka Ichi jest poławiaczką, a ona, żeby dobrze służyć w domu publicznym, musi nauczyć się rozmawiać z klientami, wyzbyć niezrozumiałego dialektu i opanować odpowiedni sposób poruszania. Jest 1903 rok, w Japonii oddawanie córek pod opiekę oiran, szczególnie gdy brakuje pieniędzy, nie jest niczym nadzwyczajnym. Kiyoko Murata, jedna z najwybitniejszych współczesnych pisarek, kreśli wstrząsającą opowieść o roli kobiet w patriarchalnym, ledwo co otwartym na świat społeczeństwie, oddając im jednak sprawczość – to one stają w swojej obronie, to one troszczą się o siebie (nauczycielka Tetsuko, oiran Shinonome). Unika dramatyzowania, dzięki czemu powieść płynie i odkrywa zupełnie nowe rejony. Wzrusza język (plus za przekład Dariusza Latosia!), pomysł i realizacja.
„Nasze wieczory”, Alan Hollinghurst, Filtry

Mistrz subtelnej powieści obyczajowej wraca, kreśląc sześć dekad życia aktora Dave’a Wina na tle zmieniającej się Wielkiej Brytanii. Intymna historia tożsamości, klasy, rasy i dojrzewania, w której wielka historia pozostaje w cieniu osobistych doświadczeń. Hollinghurst pisze dojrzale, poruszająco i jest w tym wszystkim wyjątkowo uważny w portretowaniu współczesnej Anglii.
„Grill”, Jamie Oliver, Insignis

Szef kuchni Jamie Oliver to marka sama w sobie. A skoro mamy wakacje, warto zajrzeć do jego księgi z propozycjami na grilla, w tym przepisami na brzoskwinie z pieprzem, rybę na parze z przypieczonymi warzywami czy zieloną sałatkę z ziarnami. Lato na talerzu.
„Kim ona jest, gdy mnie nie ma”, Aldona Kopkiewicz, Czarne

„Eseje w poszukiwaniu siebie”, brzmi podtytuł książki Aldony Kopkiewicz. I to on mnie zaciekawił. „Bądź sobą!”, krzyczą w mediach społecznościowych kolejne instacoachki. Przez co coraz rzadziej rozumiem, kim być powinnam. Autobiograficzna analiza Kopkiewicz pozwoliła mi się z tym tematem zmierzyć. Pyta bowiem, czy czasami nie zgubiliśmy siebie w natłoku wszechobecnych diagnoz. Każdy jest się dziś psychologiem. Recenzujemy i diagnozujemy innych mimo braku narzędzi. Zatapiamy się w nowym, nieznanym, niezrozumiałym świecie. Gdzie tu człowieczeństwo? Gdzie w tym my?
„Byłem kurierem w Pekinie”, Hu Anyan, Insignis

Jedna z najgłośniejszych chińskich książek ostatnich lat – autobiograficzna opowieść o życiu w cieniu gospodarczego sukcesu Państwa Środka. Hu Anyan, były kurier, opisuje codzienność osób wykonujących najcięższe i najsłabiej opłacane prace, pokazując Chiny z perspektywy rzadko obecnej w oficjalnych narracjach. Bez patosu i publicystycznych tez maluje obraz społeczeństwa napędzanego nieustanną presją wydajności. To książka, która odsłania ludzką cenę ekonomicznego cudu. I choć dotyczy Chin, daje do myślenia również z naszej, polskiej, perspektywy.
„Zakazany dziennik Valerii C.”, Alba de Céspedes, W.A.B.

Włochy, lata 50. Tuż po wojnie. Kobieta, przedstawicielka klasy średniej. I jej zeszyt. Alba de Céspedes zamienia go w narzędzie cichej rewolucji. Jej bohaterka, zapisując codzienność, po raz pierwszy od lat zaczyna naprawdę dostrzegać samą siebie. „Zakazany dziennik...” to nie tylko przejmujący portret kobiety uwięzionej w rolach narzuconych przez rodzinę i społeczeństwo, lecz także opowieść o prawie do własnych tajemnic i głosu. Książka, napisana w 1952 roku, zaskakuje aktualnością, pokazując, jak łatwo zepchnąć kobiece pragnienia i ambicje na margines. Subtelna, psychologicznie precyzyjna proza, której siła tkwi w akcie odzyskiwania własnej tożsamości. Nic dziwnego, że zachwyciła się nią Elena Ferrante.



























