Nie każda filmowa historia miłosna zaczyna się od obietnicy szczęścia. W „Ogrodzie Luizy” Macieja Wojtyszki od początku czuć, że zbliżenie bohaterów będzie wymagało przekroczenia wielu granic. Powstały w 2007 roku film zestawia brutalność przestępczego świata z baśniową wyobraźnią młodej kobiety. Z tego spotkania rodzi się opowieść, w której romantyczne nadzieje nieustannie ścierają się z zagrożeniem.

WIDEO…

player placeholder

O czym jest „Ogród Luizy”?

Osiemnastoletnia Luiza jest pacjentką szpitala psychiatrycznego. Od lat leczona, rzeczywistość przeżywa poprzez własny, baśniowy świat. Jej rodzice nie potrafią zaakceptować córki i wstydzą się jej zachowania. W szpitalu dziewczyna poznaje Fabiana Sawickiego, zwanego Fabio — gangstera przebywającego na obserwacji psychiatrycznej.

To właśnie on okazuje Luizie zainteresowanie i życzliwość, których brakuje jej w relacjach z najbliższymi. Znajomość stopniowo przeradza się w uczucie, choć bohaterów dzieli niemal wszystko: doświadczenia, sposób patrzenia na ludzi i codzienność, do której są przyzwyczajeni. Ich zbliżenie komplikuje również przestępcza przeszłość Fabia. Film rozwija romantyczny wątek, zachowując napięcie właściwe historii kryminalnej.

Zobacz także:

Marcin Dorociński i Patrycja Soliman w nieoczywistym duecie

Dorociński jako Fabio łączy szorstkość człowieka przyzwyczajonego do przemocy z pojawiającą się potrzebą zaopiekowania się drugą osobą. Przy Luizie jego bohater musi odnaleźć sposób porozumienia, który wymaga czegoś więcej niż pewności siebie i siły. Patrycja Soliman buduje natomiast postać funkcjonującą według własnej logiki, często niezrozumiałej dla otoczenia.

W obsadzie znaleźli się również Kinga Preis jako psycholożka Anna Świątek, Krzysztof Stroiński w roli ojca Luizy, Marcin Hycnar oraz Władysław Kowalski. Scenariusz napisał Witold Horwath. Film otrzymał Nagrodę Specjalną Jury na festiwalu w Gdyni w 2007 roku, a Dorocińskiego wyróżniono Specjalną Nagrodą Aktorską.

Słodko-gorzka opowieść o potrzebie akceptacji

„Ogród Luizy” najlepiej oglądać jako filmową przypowieść, która świadomie korzysta z kontrastów i baśniowej umowności. Janusz Wróblewski w recenzji dla „Polityki” docenił emocjonalną wiarygodność tej nieprawdopodobnej historii oraz aktorstwo głównego duetu. Porównał też połączenie jej tonów do spotkania „Leona zawodowca” z „Amelią”.

„Ogród Luizy” można obecnie obejrzeć w serwisie CANAL+. Film trwa około 102 minut.