Reklama

To jeden z tych filmów, które zaczynają się od pytania, które każdy z nas przynajmniej raz sobie zadał - co zrobiłbym, gdybym wiedział, że zostało mi już niewiele czasu? „Choć goni nas czas” buduje swoją historię właśnie wokół tej myśli, ale zamiast ciężaru, daje coś zaskakującego: lekkość.

To opowieść o tym, że nawet najpoważniejsze, najtrudniejsze pytania z jakimi przyszło nam się zmierzyć można przekuć w podróż, która nie jest tylko pożegnaniem, ale też intensywnym „tak” dla świata.

O czym jest film „Choć goni nas czas”?

Choć goni nas czas
mat. prasowe

Edward Cole i Carter Chambers to dwaj mężczyźni, którzy spotykają się w szpitalnej sali i dowiadują się, że ich czas jest ograniczony. Zamiast jednak pogrążać się w rezygnacji, decydują się zrobić coś, co wcześniej odkładali całe życie - realizować listę rzeczy, które chcieliby przeżyć zanim umrą. Wyruszają więc w wspólną podróż, która prowadzi ich przez różne zakątki świata, ale przede wszystkim przez własne wspomnienia, żale i niespełnione marzenia.

To nie jest film o śmierci. To film o życiu, które w końcu zaczyna być przeżywane naprawdę.

Jack Nicholson i Morgan Freeman - duet, którego nie da się zapomnieć

Choć goni nas czas
mat. prasowe

Siłą filmu jest jego obsada, która sama w sobie niesie ogromny emocjonalny ciężar. Jack Nicholson i Morgan Freeman tworzą duet oparty na kontrastach - jeden impulsywny, głośny i chaotyczny, drugi spokojny, refleksyjny i uporządkowany.

Ich relacja nie jest klasyczną przyjaźnią filmową. To spotkanie dwóch światów, które w innych okolicznościach prawdopodobnie nigdy by się nie przecięły. A jednak właśnie ta przypadkowość sprawia, że ich wspólna podróż staje się tak autentyczna.

Film o marzeniach, które przestaliśmy odkładać

Choć goni nas czas
mat. prasowe

„Choć goni nas czas” działa, bo dotyka bardzo prostego, ale niewygodnego tematu - odkładania życia na później. Lista marzeń bohaterów staje się lustrem, w którym łatwo zobaczyć własne „kiedyś”. To film, który nie moralizuje, ale przypomina. O tym, że czas nie zatrzymuje się dla nikogo, ale to, jak go wykorzystamy, wciąż pozostaje wyłącznie naszą decyzją.

To nie jest produkcja, która próbuje zaskakiwać fabularnymi zwrotami akcji. Jej siła tkwi w emocjach i prostocie historii. W świecie, który coraz częściej przyspiesza, ten film działa jak chwilowe zatrzymanie. I właśnie dlatego wraca się do niego po latach - nie dla historii, ale dla tego, co zostaje po seansie.

Widzowie kochają ten film. Gdzie obejrzeć „Choć goni nas czas”?

Choć goni nas czas
mat. prasowe

Choć krytycy byli wobec filmu bardziej powściągliwi, widzowie od lat pozostają pod jego urokiem. Na IMDb „Choć goni nas czas” utrzymuje ocenę 7,3/10 na podstawie ponad 270 tys. głosów użytkowników, a na Rotten Tomatoes aż 77% widzów oceniło go pozytywnie. Krytycy przyznali mu znacznie niższy wynik - 40%, zarzucając historii nadmierny sentymentalizm. Publiczność dostrzegła jednak coś innego: ciepłą opowieść o przyjaźni, przemijaniu i odwadze, by zacząć naprawdę żyć. W komentarzach regularnie powtarzają się opinie, że to film, który jednocześnie wzrusza i bawi, a chemia między Jackiem Nicholsonem i Morganem Freemanem sprawia, że do tej historii chce się wracać nawet po latach.

„Mądry i wartościowy film z ponadczasowym przesłaniem. Na dodatek wyśmienity duet Freeman-Nicholson. Kino warte każdej minuty. Finałowa scena na górze - piękna!” - brzmi jeden z 1,4 tys. komentarzy pozostawionych na Filmweb.

Niezależnie od ocen jedno jest pewne: po seansie trudno nie zadać sobie pytania: co znalazłoby się na naszej własnej liście marzeń? Jakie miejsca chcielibyśmy zobaczyć, jakie słowa wreszcie wypowiedzieć i czego przestalibyśmy się bać, gdyby czas nagle stał się najcenniejszą walutą? „Choć goni nas czas” nie daje gotowych odpowiedzi jak spełniać marzenia, ale przypomina, że może nie warto odkładać ich na później.

Film dostępny jest na Netflixie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...