Najbardziej osobiste wyznania czasem łatwiej skierować do kogoś, kto nie może odpowiedzieć. Z takiego założenia wychodzi bohaterka „Wiadomości dla Isabelle”. Film wykorzystuje pomysł na pomyłkę telefoniczną, by opowiedzieć o samotności, żałobie i potrzebie bliskości. A przy okazji przypomina, dlaczego tak chętnie wracamy do komedii romantycznych, w których uczucie rodzi się jeszcze przed pierwszym spotkaniem.

WIDEO…

player placeholder

„Wiadomości dla Isabelle”. O czym opowiada film?

Jill mieszka w San Francisco i próbuje odnaleźć się po śmierci siostry. Nie potrafi jednak zrezygnować z ich codziennych rozmów. Nadal dzwoni na numer Isabelle i zostawia na poczcie głosowej wiadomości: o pracy, nieudanych randkach, drobnych katastrofach i tęsknocie. To jej sposób na zachowanie więzi z najbliższą osobą.

Nie wie, że numer został przydzielony nowemu właścicielowi. Wes, agent nieruchomości z Austin, zaczyna odbierać szczere, zabawne i bardzo osobiste nagrania nieznajomej. Z czasem czeka na kolejne. Kiedy postanawia poznać Jill, pojawia się problem: jak wyjaśnić, że wie o niej tak wiele?

Zobacz także:

Punktem wyjścia jest romantyczny zbieg okoliczności, ale równie istotna pozostaje historia kobiety, która uczy się żyć ze stratą. Humor wyrasta tu z codziennego chaosu, a nowa znajomość otwiera przed bohaterką możliwość kolejnego początku.

Zoey Deutch i Nick Robinson w historii o nietypowej znajomości

Jill gra Zoey Deutch, znana między innymi z komedii romantycznej „Swatamy swoich szefów”. Jako Wes partneruje jej Nick Robinson, którego widzowie pamiętają z filmu „Twój Simon” i serialu „Sprzątaczka”. W obsadzie znaleźli się również Nick Offerman, Ciara Bravo, Harry Shum Jr. i Lukas Gage.

Scenariusz napisała Leah McKendrick, która także wyreżyserowała film i wystąpiła jako Breeda, przyjaciółka Wesa. W rozmowie z Netflix Tudum twórczyni zwracała uwagę na spontaniczność wiadomości głosowych. Nie da się ich poprawiać jak starannie układanego tekstu, dlatego łatwo ujawniają zakłopotanie, emocje i myśli wypowiedziane bez namysłu.

Ten pomysł przywołuje atmosferę „Masz wiadomość” czy „Bezsenności w Seattle”. Bohaterowie najpierw poznają czyjąś wrażliwość, a dopiero później mają szansę sprawdzić, jak ich wyobrażenia odnajdą się w rzeczywistości.

Miliony wyświetleń na Netflixie. Gdzie obejrzeć film?

„Wiadomości dla Isabelle” znalazły się w światowym Top 10 anglojęzycznych filmów Netflixa na siedem tygodni. Suma wyników z tego okresu wynosi 84,3 mln wyświetleń, a w najlepszym tygodniu produkcja zebrała ich 31 mln i zajęła pierwsze miejsce. To liczby potwierdzające duże zainteresowanie filmem.

Film zadebiutował na Netflixie 19 czerwca 2026 roku.