Z kultowymi produkcjami jest tak, że chętnie się do nich wraca. Szczególnie teraz, jesienią, kiedy pogoda za oknem zachęca do dłuższych seansów, to idealny moment, by przypomnieć sobie dobrze znane historie. Szczególne miejsce wśród takich tytułów zajmuje seria filmów o słynnym agencie 007. To kino akcji, które od lat przyciąga widzów przed ekrany niezależnie od tego, kto wciela się w głównego bohatera. Niedługo filmy o Jamesie Bondzie znikną z popularnej platformy streamingowej, a jedyne co się ciśnie na usta to słowa „takich perełek się nie usuwa”.

WIDEO…

player placeholder
James Bond
mat. prasowe / Kadr z filmu „Casino Royale” z 2006 roku

Z czego zasłynęła seria o Jamesie Bondzie?

Spektakularne sceny akcji, kultowe samochody, egzotyczne lokalizacje i niezapomniane piosenki przewodnie – to właśnie one sprawiły, że James Bond stał się prawdziwą ikoną popkultury. Postać agenta 007, stworzona przez brytyjskiego pisarza Iana Fleminga, od ponad sześciu dekad przyciąga przed ekrany kolejne pokolenia. Rolę zapoczątkował w 1962 roku Sean Connery w „Doktorze No”, a następnie przez kolejne lata przejmowali ją George Lazenby, Roger Moore, Timothy Dalton, Pierce Brosnan oraz, jako ostatni, Daniel Craig. W ten sposób filmowa seria doczekała się do tej pory 25 oficjalnych części, z czego najnowsza – „Nie czas umierać” – ukazała się w 2021 roku. Losy kultowego agenta zachwyciły widzów na całym świecie, zyskując status klasyki kina szpiegowskiego. Mimo że odtwórca głównej roli zmieniał się kilkukrotnie na przestrzeni lat, jedno pozostało niezmienne – widowiskowe sceny akcji. Nie sposób też nie wspomnieć o elegancji, która niemal od początku towarzyszy całej serii. Nie bez powodu udane przymiarki męskich garniturów kończą się słowami: „wyglądasz jak James Bond”.

Zobacz także:
James Bond
mat. prasowe / Kadr z filmu „Spectre” z 2015 roku

Kultowe filmy o agencie 007 znikają z Prime Video

Dla wielu widzów seria o Jamesie Bondzie to produkcje, które ukształtowały ich filmowy gust. Bez względu na to, czy mowa o tytułach z lat 60., czy o tych już z XXI wieku, fani kina akcji stale do nich wracają, a historie agenta 007 mimo upływu lat wciąż się nie starzeją.

Dlatego platformy streamingowe co jakiś czas ponownie po nie sięgają, a przy poszczególnych filmach szybko pojawiają się oznaczenia takie jak „Najbardziej lubiane”, „TOP przygodowe” czy „Oglądane w kółko”. Niestety powroty oznaczają też pożegnania. Prime Video, które co jakiś czas przywraca kultowe produkcje, tym razem zaktualizowało listę filmów do usunięcia, a wśród nich znalazły się takie tytuły jak:

  • „Doktor No” (1962),
  • „Goldfinger” (1964),
  • „GoldenEye” (1995),
  • „Casino Royale” (2006),
  • „Skyfall” (2012),
  • „Spectre” (2015),
  • „Nie czas umierać” (2021).
James Bond
mat. prasowe / Kadr z filmu „Nie czas umierać” z 2021 roku

Kiedy filmy o Jamesie Bondzie znikną z Prime Video?

Od pierwszego filmu z Seanem Connerym, w którym Bond mierzy się z Doktorem No, po ostatni z Danielem Craigiem, w którym agent szuka zaginionego naukowca – każda część przynosi pełną napięcia akcję z kultowym bohaterem w centrum wydarzeń. Dlatego widzowie tak chętnie od lat po nie sięgają, a poszczególne tytuły zyskiwały również uznanie branży.

Doskonałym przykładem jest „Skyfall”, który zdobył dwa Oscary przy pięciu nominacjach i Złoty Glob, a na Rotten Tomatoes otrzymał 92 proc. pozytywnych recenzji krytyków oraz 86 proc. od widzów. Wciągająca fabuła, muzyka oraz gra aktorska – wszystko to sprawia, że seria zyskała status kultowej i wraca się do niej nawet po kilkanaście razy.

Dlatego tak trudno się z nią rozstać, szczególnie teraz, gdy pogoda za oknem sprzyja długim seansom. Niestety filmy z serii o Jamesie Bondzie trafiły na listę tytułów, które w ciągu najbliższych 30 dni znikną z Prime Video. Na seans pozostał więc czas jedynie do końca listopada. To dobra okazja, by nadrobić kultowe produkcje – zarówno te z Seanem Connerym, jak i uwielbianym Danielem Craigiem – i ponownie przenieść się do świata szpiegowskich intryg.