Czy przyjaźń może narodzić się w najmniej sprzyjających okolicznościach – między mężczyzną, który właśnie stracił wszystko, a nastolatkiem z drugiego końca świata? Twórcy filmu „Dobre chłopaki” udowadniają, że tak. Zdjęcia do jednej z najbardziej intrygujących polskich produkcji ostatnich miesięcy dobiegły końca, a kulisy jej powstawania brzmią jak gotowy scenariusz na osobną historię. Międzynarodowy casting w Nairobi, 15-letni debiutant z Kenii i plan zdjęciowy w temperaturze -18 stopni – ten tytuł od początku wymykał się schematom. I wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie na dużym ekranie.

WIDEO

player placeholder

W tym artykule:

  1. Fabuła filmu „Dobre chłopaki”: przyjaźń, która przekracza wszelkie granice
  2. „Dobre chłopaki” – międzynarodowa produkcja z potencjałem na poruszający hit
  3. Twórcy i obsada „Dobrych chłopaków”
  4. Kiedy premiera „Dobrych chłopaków”?

Fabuła filmu „Dobre chłopaki”: przyjaźń, która przekracza wszelkie granice

Film „Dobre chłopaki” opowiada o losach Alberta, mężczyzny na życiowym zakręcie, który po policyjnym nalocie traci wszystko – towar i zaufanie w półświatku. To dla niego nie tylko strata materialna, lecz również śmiertelne zagrożenie. W momencie największego kryzysu nieoczekiwaną pomoc otrzymuje od młodego, zagubionego, ale niezwykle bystrego Salifou. Chłopak staje się ważnym świadkiem kradzieży i wbrew pozorom jest dla Alberta ostatnią deską ratunku.

Ich relacja zaskakuje od pierwszych chwil – łączy ich poczucie wyobcowania i walka o przetrwanie. Tytuł portretuje dynamiczną i pełną zwrotów akcji więź rozwijającą się wbrew wszelkim podziałom społecznym i kulturowym. To opowieść o nadziei, emocjach i wewnętrznej przemianie, podkreślająca, że przyjaźń może narodzić się nawet w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach.

„Dobre chłopaki” – międzynarodowa produkcja z potencjałem na poruszający hit

Produkcja „Dobre chłopaki” od kilku miesięcy budzi ogromne zainteresowanie. Reżyser postawił na autentyczność, decydując się na nietypową obsadę i powierzenie głównych ról debiutantom. Konrad Eleryk, znany m.in. z „Idź przodem, bracie” czy „Heweliusza”, po raz pierwszy wystąpi jako główny bohater – Albert. Jednak równie interesujący jest udział Samsona Owino Ochienga – 15-letniego Kenijczyka, który nie tylko debiutuje na ekranie, ale także... po raz pierwszy zmierzył się z surową polską zimą. Podczas zdjęć doświadczył temperatury sięgającej -18 stopni, co było dla niego całkowitą nowością.

Wyjątkowy proces wyboru aktora do roli Salifou rozpoczął się w Nairobi, gdzie przeprowadzono casting wśród dwanaściorga kandydatów w wieku od 11 do 15 lat. Konrad Eleryk uczestniczył w próbach z dziećmi w stolicy Kenii przez ponad tydzień. Reżyser wspomina, że wybór nie był prosty, ale Samson Owino Ochieng wyróżnił się niesamowitą charyzmą, naturalnością i intuicją artystyczną.

Dobre chłopaki - kadr
mat. prasowe
Zobacz także: