Biografie muzyków często prowadzą widza od pierwszego sukcesu przez kryzys aż do wielkiego powrotu. James Mangold wybiera inną drogę. W „Kompletnie nieznanym” przygląda się kilku latom, podczas których anonimowy chłopak z gitarą staje się jednym z najważniejszych głosów swojego pokolenia. Interesuje go również cena tej przemiany: oczekiwania publiczności, napięcia w bliskich relacjach i walka o prawo do artystycznej niezależności.
WIDEO…
O czym jest „Kompletnie nieznany”?
Historia rozpoczyna się w 1961 roku. Dziewiętnastoletni Bob Dylan przyjeżdża z Minnesoty do Nowego Jorku i trafia do środowiska muzycznego Greenwich Village. Poznaje artystów, którzy dostrzegają jego talent, nawiązuje ważne relacje i stopniowo zdobywa publiczność. Wraz z rosnącą popularnością coraz wyraźniej odczuwa jednak ciężar przypisywanej mu roli.
Mangold pokazuje moment, w którym podziw zaczyna wiązać się z żądaniami. Słuchacze chcą kolejnych piosenek w znajomym stylu, a otoczenie ma własne wyobrażenie o przyszłości młodego muzyka. Dylan szuka tymczasem nowych możliwości. Z tej sprzeczności rodzi się najciekawsze napięcie filmu: czy artysta powinien pozostać wierny temu, za co został pokochany, jeśli sam chce już pójść dalej?
Timothée Chalamet jako Bob Dylan. Kto jeszcze występuje w filmie?
Chalamet nie ogranicza się do odtworzenia charakterystycznej sylwetki i sposobu mówienia Dylana — sam wykonuje również jego piosenki. Muzyczne sceny pozwalają obserwować, jak bohater przyciąga uwagę i buduje swoją pozycję. W obsadzie znaleźli się też Edward Norton jako Pete Seeger, Monica Barbaro jako Joan Baez, Elle Fanning jako Sylvie Russo oraz Boyd Holbrook jako Johnny Cash. Scenariusz napisali James Mangold i Jay Cocks.
Rolę Chalameta doceniła Amerykańska Akademia Filmowa, nominując go do Oscara za pierwszoplanową rolę męską. Nominacje aktorskie otrzymali również Norton i Barbaro, a sam „Kompletnie nieznany” znalazł się wśród kandydatów do nagrody za najlepszy film podczas gali w 2025 roku.
Dlaczego warto obejrzeć „Kompletnie nieznanego”, zanim zniknie z HBO Max?
Siłą filmu jest muzyka, której Mangold daje czas i przestrzeń. Jakub Popielecki w recenzji dla Filmwebu zwrócił uwagę, że to opowieść w dużej mierze o słuchaniu Dylana i oddziaływaniu jego twórczości. Ocenił produkcję na 8/10, podkreślając znaczenie samodzielnych wykonań Chalameta.
Nie trzeba znać całej dyskografii muzyka, by odnaleźć w tej historii coś bliskiego. Potrzeba zmiany, niechęć do zaszufladkowania i trudność pogodzenia własnych ambicji z oczekiwaniami innych wykraczają poza świat sceny. Dylan pozostaje przy tym postacią niejednoznaczną - fascynującą, ale nie zawsze łatwą do polubienia.
„Kompletnie nieznany” jest jeszcze dostępny w HBO Max.