Przyzwyczailiśmy się już, że to my decydujemy, co oglądamy, kiedy zaczynamy seans i w którym momencie go kończymy. Platformy streamingowe dały nam niemal nieograniczony wybór. Możemy przebierać między nowościami, klasykami, serialami na jeden wieczór i produkcjami, które wystarczą nam na kilka tygodni. Czasem jednak dobrze jest oddać odrobinę władzy.

WIDEO…

player placeholder

Telewizja ma bowiem coś, co streaming nie zawsze potrafi zapewnić: seans, który został wybrany za nas. Nie musimy przez dwadzieścia minut przeglądać katalogu, czytać opisów i zastanawiać się, czy może jednak „coś krótszego”. Film po prostu zaczyna się o określonej godzinie, a my dajemy się mu poprowadzić. Tym bardziej warto zostać przed ekranem, kiedy wieczorną propozycją jest jeden z najważniejszych filmów gangsterskich Martina Scorsese.

„Chłopcy z ferajny”. O czym jest film Martina Scorsese?

Chłopcy z ferajny
mat. prasowe
Zobacz także:

„Chłopcy z ferajny” („Goodfellas”) to film z 1990 roku oparty na książce Nicholasa Pileggiego „Wiseguy: Life in a Mafia Family”. Scorsese opowiada w nim historię Henry’ego Hilla, chłopaka dorastającego w Nowym Jorku, który od najmłodszych lat fascynuje się światem gangsterów.

Henry szybko odkrywa, że życie po drugiej stronie prawa ma własne zasady, hierarchię i obietnicę prestiżu. Z czasem zaczyna piąć się coraz wyżej w mafijnym świecie. Towarzyszą mu Jimmy Conway i Tommy DeVito, a fascynacja pieniędzmi, władzą i poczuciem przynależności prowadzi bohaterów do kolejnych decyzji, których konsekwencje stają się coraz poważniejsze.

Film nie jest jednak wyłącznie opowieścią o mafii. Scorsese pokazuje cały mechanizm uwodzenia tym światem: luksus, pieniądze, lojalność, poczucie wspólnoty, ale też przemoc, uzależnienia, strach i nieuchronny rozpad. Historia Henry’ego z czasem przestaje przypominać spełnienie chłopięcego marzenia, a zaczyna być opowieścią o cenie, jaką płaci się za wejście do świata, z którego bardzo trudno się wydostać.

Robert De Niro, Ray Liotta i Joe Pesci. Obsada, której trudno dorównać

Chłopcy z ferajny
mat. prasowe

Jednym z największych atutów filmu pozostaje obsada. Ray Liotta wciela się w Henry’ego Hilla, a jego rola jest jednocześnie pełna energii i coraz bardziej niepokojąca. To przez jego spojrzenie poznajemy świat, który początkowo wydaje się fascynujący, a z czasem pokazuje swoją brutalniejszą stronę.

Obok niego pojawia się Robert De Niro jako Jimmy Conway - jeden z najważniejszych mafijnych współpracowników Henry’ego. De Niro był już wtedy aktorem mocno związanym z kinem Scorsese, a „Chłopcy z ferajny” ponownie pokazali, jak dobrze obaj rozumieją język tego gatunku.

Jest jeszcze Joe Pesci jako Tommy DeVito, czyli postać, której trudno zapomnieć. Pesci stworzył rolę pełną nerwowości, nieprzewidywalności i czarnego humoru. To właśnie za tę kreację otrzymał Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego.

W obsadzie znaleźli się również Lorraine Bracco jako Karen Hill, Paul Sorvino jako Paulie Cicero, Frank Sivero jako Frankie Carbone, Tony Darrow jako Sonny Bunz, Mike Starr jako Frenchy oraz Frank Vincent jako Billy Batts.

Sześć nominacji do Oscara i jedna statuetka

Chłopcy z ferajny
mat. prasowe

„Chłopcy z ferajny” otrzymali sześć nominacji do Oscara podczas 63. ceremonii rozdania nagród. Film walczył m.in. o statuetkę za najlepszy film, reżyserię dla Martina Scorsese, scenariusz adaptowany dla Nicholasa Pileggiego i Scorsese oraz montaż dla Thelmy Schoonmaker. Nominację otrzymała także Lorraine Bracco za rolę drugoplanową. Ostatecznie film wygrał jedną statuetkę. 

Na tym jednak lista wyróżnień się nie kończy. Film był również nominowany do Złotych Globów i zdobył pięć nagród BAFTA. Z biegiem lat jego pozycja tylko rosła, a „Chłopcy z ferajny” trafili do grona produkcji, które dla kolejnych pokoleń stały się punktem odniesienia dla kina gangsterskiego. Nie dziwią więc wysokie oceny widzów. Na IMDb film ma obecnie 8,7/10, przy ponad 1,4 mln głosów. Rotten Tomatoes daje produkcji 93 proc. pozytywnych ocen krytyków i 97 proc. od publiczności.

To jeden z tych przypadków, kiedy liczby właściwie tylko potwierdzają coś, co kino zdążyło już dawno powiedzieć samo za siebie. „Chłopcy z ferajny” nie są wyłącznie filmem o gangsterach. To znak rozpoznawczy stylu Scorsese: dynamiczny montaż, muzyka, czarny humor, przemoc zestawiona z codziennością i bohaterowie, którzy z każdą kolejną decyzją coraz bardziej wikłają się w świat, który sami wybrali.

„Chłopcy z ferajny” dziś w TV. O której godzinie?

Chłopcy z ferajny
mat. prasowe

Jeśli macie ochotę na wieczór z klasyką kina gangsterskiego, tym razem nie trzeba długo szukać po platformach. „Chłopcy z ferajny” zostaną wyemitowani dziś, 6 października, o godz. 22:10 na TVP1. Film trwa około 2 godzin i 26 minut, więc seans zakończy się już po północy.

I może właśnie w tym tkwi urok telewizyjnego seansu. Nie musimy zastanawiać się, co wybrać spośród setek dostępnych tytułów. O 22:10 ktoś wybiera za nas. A tym razem wybór jest naprawdę mocny: Scorsese, De Niro, Liotta i Pesci w filmie, który po ponad trzech dekadach wciąż pozostaje jednym z najważniejszych gangsterskich klasyków.

A jeśli przegapicie wieczorny seans - możecie sięgnąć po tytuł na Prime Video lub na Apple TV.