Reklama

Właśnie wróciłam z wakacji i muszę podzielić się z wami moim nowym odkryciem. Co roku testuję nowe kosmetyki z ochroną przeciwsłoneczną do ciała i jeszcze żaden tak bardzo mnie nie zachwycił, jak ten brązujący olejek od Nuxe. Naprawdę nie spodziewałam się aż takich efektów.

Brązujący olejek do opalania Nuxe Sun SPF30 – moje wakacyjne odkrycie

Jestem wielką fanką olejków do opalania. Uwielbiam ten efekt mocno rozświetlonej, wręcz nabłyszczonej skóry, który widać od razu po aplikacji produktu. W zasadzie nie pamiętam nawet, kiedy ostatnio używałam filtrów SPF do ciała w kremie. Zwykle tego typu produktów używam wyłącznie po to, aby chronić swoją skórę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym – szczerze mówiąc, nie oczekuję niczego więcej, ale ten produkt udowodnił mi, że olejki do opalania mogą mieć większą moc, niż mi się wydawało.

Brązujący olejek do opalania Nuxe SPF30 trafił do mojej walizki w zasadzie przypadkiem – kupiłam go pod presją czasu, w ostatni dzień przed wylotem do Hiszpanii. Zero analizy składu, szukania promocji i porównywania z innymi produktami. Dopiero przy pierwszej aplikacji zaczęłam przyglądać mu się bliżej, bo czułam, że jest nieco inny niż wszystkie olejki, które stosowałam do tej pory. Choć ma tłustą - jak na olejek przystało – konsystencję, szybko się wchłania, nie pozostawia uczucia „lepkości” i (co najważniejsze) nie brudzi wszystkiego dookoła. Jest za to wodoodporny – tworzy pewnego rodzaju taflę na skórze, po której krople wody po prostu spływają, co nie oznacza wcale, że nie trzeba go reaplikować – trzeba!

Brązujący olejek do opalania Nuxe Sun SPF30
Brązujący olejek do opalania Nuxe Sun SPF30, fot. Amelia Kaźmierczyk/Archiwum prywatne

Brązujący olejek do opalania od Nuxe z ochroną SPF30 daje piękny, satynowy efekt rozświetlonej skóry, ale to nie koniec jego możliwości. Ja już po drugim dniu przebywania na słońcu zauważyłam, że moja opalenizna od razu zaczyna przybierać ciepły, złocisty odcień – bez sztucznego efektu jak po samoopalaczu. Byłam zachwycona!

Mimo że już sam brązujący olejek Nuxe Sun daje przyjemne uczucie nawilżenia (w wielu przypadkach będzie zupełnie wystarczający), ja i tak musiałam uzupełnić moją wakacyjną pielęgnację o dodatkowy produkt nawilżający. Moja bardzo sucha skóra potrzebuje naprawdę intensywnego i głębokiego nawodnienia. Tym razem postawiłam na Gel Trap marki Swederm, który jest lekki, a jednocześnie bogaty w składniki aktywne o zaawansowanym działaniu nawilżającym. Świetnie nawilża, pięknie pachnie i szybko się wchłania, więc nie mam co do niego żadnych zastrzeżeń.

Brązujący olejek do opalania Nuxe Sun SPF30 – opinie

Nie tylko ja jestem zachwycona działaniem tego brązującego olejku do opalania z serii Nuxe Sun. Internautki nazywają go „wakacyjnym wybawieniem” i piszą, że wracają do niego regularnie ze względu na efekty, przyjemną w aplikacji konsystencję i luksusowy zapach słodkiej pomarańczy, kwiatu tiaré i wanilii.

(…) Do tej pory opalić nogi to było dla mnie mega wyzwanie. Natomiast teraz spryskuje tym olejkiem ciało i rzeczywiście przyspiesza on opalanie na złoty kolor, a jednoczenie chroni przed poparzeniem. Wystarczy, że będę chwile posmarowana nim na słońcu, a już łapię ładny kolor opalenizny. – pisze kasia_paj w katalogu KWC

Olejek super, przyjemny zapach, łatwo się rozprowadza i bardzo dobrze działa na skórę, opalenizna jest piękna. Będę kupować kolejne
Anna, SuperPharm

Na wakacje zabrałam też koreański krem do twarzy z SPF50

W mojej wakacyjnej kosmetyczce znalazł się nie tylko olejek do opalania. Na twarz codziennie nakładam lekki krem nawilżający z ochroną SPF50, więc podczas wakacji nie mogło być inaczej. Od pewnego czasu wiernie stosuję Relief Sun: Rice + Probiotics SPF50+ koreańskiej marki Beauty of Joseon i nie zamieniłabym go na żaden inny, a nie ukrywam, że testowałam sporo. Ten krem polecam każdemu, ponieważ jest lekki, błyskawicznie się wchłania, świetnie współgra z makijażem, a do tego chroni przed promieniowaniem UVA/UVB i pięknie rozświetla skórę.

Relief Sun: Rice + Probiotics SPF50+ Beauty of Joseon
Relief Sun: Rice + Probiotics SPF50+ Beauty of Joseon, fot. Amelia Kaźmierczyk
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...