Ekspertki beauty latem zamieniają podkład na ten koreański hit. Oto 5 tintów, które nawilżają, rozświetlą i dają efekt „real skin”
Rozświetlona cera z naturalnym wykończeniem? Wystarczy jeden dobrze dobrany produkt: ekspertki beauty udowadniają, że niekoniecznie jest to w 100% kryjący podkład.

Muszę ze wstydem przyznać, że dopiero po niemal 24 latach malowania się zrozumiałam to, o czym miłośniczki beauty mówią od dawna: efekt dewy skin zawsze wygrywa z matem. Choć regularnie nakładam na skórę sera i kremy nawilżające, by uzyskać świetlistą, niemal „szklaną” cerę, bardzo często sama niweczę cały ten efekt makijażem. Satynowy podkład, matujący puder prasowany czy wodoodporny spray utrwalający potrafią skutecznie odebrać skórze blask, na który tak długo pracowałyśmy. Ostatnio zwróciłam się jednak w stronę K-beauty i odkryłam, że koreańskie tinty do twarzy zapewniają wyrównane, świeże i świetliste wykończenie w jednym kroku.
W tym artykule:
- Koreański tint to moja alternatywa dla podkładu na lato
- 5 najlepszych koreańskich tintów do twarzy
- Jak nakładać tint do twarzy?
Koreański tint to moja alternatywa dla podkładu na lato
Koreańska pielęgnacja i makijaż od lat wyprzedzają trendy, szczególnie jeśli chodzi o produkty do cery. Podczas gdy zachodni rynek przez długi czas koncentrował się na mocnym konturowaniu i perfekcyjnie „wygładzonej” twarzy, koreańskie marki dopracowywały lekkie formuły i stawiają na naturalne wykończenie i składniki przyjazne skórze. Efekt? Kategoria tintów do twarzy, które potrafią jednocześnie zmniejszyć widoczność zaczerwienień, rozświetlić poszarzałą cerę i nadać jej subtelny połysk. Skóra wygląda tak, jakbyśmy właśnie przespały osiem godzin i wypiły dwa litry wody.
Jak podkreśla makijażysta gwiazd Christian Briceno, tego typu produkty są „zaprojektowane tak, by cera wyglądała zdrowiej i bardziej świeżo, a nie przesadnie perfekcyjnie”.
„Wiele z nich jednocześnie wygładza optycznie skórę i ją nawilża”, dodaje makijażystka gwiazd Shyanna Lundi. „To właśnie daje ten swobodny efekt »real skin«, którego zawsze szukam w makijażach moich klientek”.
Oboje eksperci zwracają też uwagę, że koreańskie tinty pięknie rozpraszają widoczność tekstury skóry, nie wyglądając przy tym ciężko ani w zdjęciach, ani w świetle dziennym. Przy wyborze najlepszego produktu warto zwrócić uwagę na trzy rzeczy: wykończenie, składniki pielęgnacyjne i tonację. „Zawsze mówię, by szukać właśnie tych trzech elementów”, podkreśla Lundi. „Koreańskie formuły często są mocno pielęgnacyjne, dlatego składniki takie jak kwas hialuronowy, centella asiatica, niacynamid czy ceramidy mogą naprawdę wpływać na to, jak produkt wygląda i zachowuje się na skórze w ciągu dnia”.
5 najlepszych koreańskich tintów do twarzy
Aby ułatwić Ci wybór, przetestowałyśmy wiele różnych opcji, zapytałyśmy Lundi i Briceno o ich profesjonalne rekomendacje i przeanalizowałyśmy liczne opinie użytkowniczek.
Oto najlepsze koreańskie tinty do twarzy, od kryjących formuł po lekkie kremy BB z filtrem SPF.
Missha M Perfect Cover BB Cream
Makijażysta gwiazd Christian Briceno nazywa Missha M Perfect Cover BB Cream „klasykiem branży”. Ta lekka, serumowa formuła łączy właściwości makijażu i pielęgnacji. Zawiera składniki wspierające kondycję skóry oraz filtr SPF, pomaga nawilżać cerę, poprawiać jej elastyczność i zapewnia stopniowalne, świetliste krycie.
Liczba odcieni: 10
Krycie: lekkie do średniego
Opinia eksperta: „Lubię ten produkt, ponieważ pięknie wyrównuje koloryt skóry, a jednocześnie wciąż wygląda naturalnie. Daje lekkie do średniego krycie i naturalne, satynowe wykończenie, które świetnie sprawdza się na co dzień. Pasuje też do większości typów skóry i zawiera SPF”, mówi Briceno.
Erborian CC Red Correct
Nawet wyraźne zaczerwienienia nie są dla niego problemem. Erborian CC Red Correct ma początkowo zielony odcień, który podczas aplikacji dopasowuje się do kolorytu cery. Zapewnia delikatne krycie, wyrównuje skórę i sprawia, że wygląda świeżo, promiennie i zdrowo.
Liczba odcieni: 1
Krycie: lekkie
Opinia eksperta: „To lekki produkt udoskonalający wygląd cery. Sprawdzi się, jeśli chcesz, by skóra wyglądała świeżej i bardziej świetliście, ale bez efektu widocznego makijażu, szczególnie przy cerze normalnej i suchej. Krem CC dopasowuje się do odcienia skóry, dodając jej blasku i rozświetlenia”, mówi Briceno.
Jung Saem Mool Essential Skin Nuder Cushion
Koreańskie podkłady typu cushion, takie jak Jung Saem Mool Essential Skin Nuder Cushion, słyną z lekkiej konsystencji i naturalnego wykończenia. W zestawie znajduje się aplikator w formie gąbeczki: ułatwia on równomierne rozprowadzenie produktu i pozwala uzyskać efekt drugiej skóry.
Liczba odcieni: 30
Krycie: lekkie
Opinia eksperta: „To jedna z formuł najbardziej lubianych przez makijażystów i nie bez powodu. Daje cerze elegancko wygładzony, delikatnie udoskonalony wygląd, a przy tym nadal prezentuje się bardzo naturalnie i lekko”, mówi Lundi.
TIRTIR Mask Fit Red Cushion Foundation
Jeśli szukasz mocno kryjącego podkładu, który nadal wygląda jak prawdziwa skóra, TIRTIR Mask Fit Red Cushion Foundation może być strzałem w dziesiątkę. To właśnie za ten efekt produkt stał się viralem na TikToku. Ma szeroką gamę odcieni, łatwo się aplikuje i wtapia w cerę w kilka sekund.
Liczba odcieni: 40
Krycie: wysokie
Opinia eksperta: „Daje piękne, promienne krycie, a jednocześnie wygląda gładko i bardzo naturalnie. Szczególnie lubię go na długie dni i większe wyjścia, ponieważ utrzymuje się świetnie i nie traci świeżości”, mówi Lundi.
Dr. Jart+ Premium Beauty Balm
Dr. Jart+ Premium Beauty Balm z niacynamidem i filtrem SPF 40 to propozycja idealna na co dzień. Formuła zapewnia lekkie krycie, długotrwałe nawilżenie, ochronę przeciwsłoneczną i efekt promiennej, wyrównanej cery.
Liczba odcieni: 1
Krycie: lekkie
Opinia klientki: „To już moje trzecie opakowanie tego produktu. Nie mogę go wystarczająco pochwalić. Używam go codziennie, nie powoduje u mnie wyprysków, daje zdrowy blask i łatwo się aplikuje”.
Jak nakładać tint do twarzy?
Według Briceno i Lundi najlepiej zaczynać od środka twarzy, czyli miejsca, które zwykle wymaga największego krycia, a następnie rozprowadzać produkt ku zewnętrznym partiom. „Wolę nakładać tinty bardzo cienkimi warstwami”, mówi Lundi.
Do blendowania można użyć palców lub wilgotnej gąbeczki. Dzięki temu formuła lepiej wtapia się w skórę i daje bardziej naturalny efekt. „Wklepywanie produktu w cerę zapewnia znacznie bardziej naturalne wykończenie niż intensywne rozcieranie pędzlem”, wyjaśnia Briceno.
Oryginalny artykuł ukazał się w amerykańskim ELLE

