Kalosze z praktycznego elementu garderoby stają się wyrazistym dodatkiem do codziennych stylizacji. Projektanci, a także brytyjskie i skandynawskie it-girls odchodzą od oczywistych, outdoorowych skojarzeń, zestawiając "wellies" z elementami, które na pierwszy rzut oka zupełnie do nich nie pasują - eleganckimi płaszczami, dziewczęcymi sukienkami czy krótkimi spódnicami. Jesienią 2026 klasyczne kozaki mogą mieć naprawdę poważną konkurencję. Jednym z domów mody, które najmocniej wpisały kalosze w język tegorocznych trendów, jest Loewe. Marka potraktowała ich outdoorowy, użytkowy charakter jako punkt wyjścia do bardziej eksperymentalnych stylizacji, zestawiając masywną, gumową formę z miękkimi dzianinami i przeskalowanymi sylwetkami.

WIDEO…

player placeholder

Loewe kalosze 2026
Spotlight

Od brytyjskiej prowincji do miejskiej garderoby. Dlaczego kalosze wróciły?

W ostatnich sezonach obserwowałyśmy coraz większe zainteresowanie estetyką inspirowaną brytyjską prowincją, stylem country chic i garderobą, która łączy codzienną elegancję z funkcjonalnością. Projektanci i marki coraz chętniej sięgają po elementy kojarzone dotąd przede wszystkim z życiem poza miastem, a streetwear udowadnia, że praktyczne buty mogą równie dobrze stać się częścią codziennych stylizacji. Nie bez znaczenia pozostaje także nostalgia. W mediach społecznościowych popularnością cieszą się archiwalne zdjęcia księżnej Diany w ikonicznych zielonych kaloszach Hunter, a wraz z nimi zainteresowanie stylem brytyjskiej arystokracji oraz modą rodem z Glastonbury.

Zobacz także:
kalosze damskie
Fot. Claudio Lavenia/Getty Images

Ten sam kierunek podchwyciło młodsze pokolenie, które klasyczne elementy garderoby interpretuje po swojemu. It-girls z pokolenia gen-z zestawiają kalosze z krótkimi spódniczkami, zwiewnymi sukienkami czy szerokimi jeansami, wpisując je w estetykę cottagecore, vintage heritage i współczesnego miejskiego stylu. W efekcie kalosze przestały być wyłącznie odpowiedzią na deszczową pogodę. Dziś są jednym z tych dodatków, które idealnie wpisują się w większe zainteresowanie modą użytkową, a ich powrót pokazuje, że granica między tym, co praktyczne, a tym, co stylowe, coraz bardziej się zaciera. 

Kalosze na jesień
Getty Images

Jak nosimy "wellies" jesienią i zimą 2026?

Definitywnie wyjmujemy je z kategorii obuwia "tylko na deszcz". "Wellies" pojawiają się dziś w miejskiej garderobie jako nonszalancki akcent ,a klasyczna, gładka cholewka nie jest już jedyną opcją. W tym sezonie stawiamy na modele np. w “croc print”, ozdobione wyrazistą sprzączką lub w jednym z ciekawszych odcieni: burgundzie, głębokiej zieleni czy szlachetnym camelowym brązie. Takie buty świetnie odnajdą się zarówno w minimalistycznych zestawach z wełnianym płaszczem i szerokimi jeansami, jak i w bardziej zaskakujących stylizacjach, noszone z lekką sukienką lub krótką spódnicą. Można też pójść w stronę brytyjskiego stylu i tak jak księżna Diana zestawić wysokie "wellies" z grubym swetrem, oversize’ową kurtką oraz widocznymi skarpetami. Użycie ocieplanej wkładki lub wełnianych czy kaszmirowych skarpetek sprawi, że z powodzeniem zastąpią typowo zimowe obuwie, jednocześnie chroniąc przed zimową pluchą.