Współczesny tailoring coraz częściej odchodzi od przewidywalnych krojów. Zamiast klasycznych klap, dwurzędowych zapięć i taliowanych sylwetek projektanci proponują geometryczne linie, nieregularne wykończenia i przemyślane proporcje. Ten kierunek określany jest jako sculptural tailoring – elegancja, w której najważniejszą rolę odgrywa konstrukcja ubrania.
WIDEO…
„Sculptural tailoring” z H&M. Asymetria zamiast klasycznych klap
Najciekawszym elementem marynarki jest asymetrycznie poprowadzony przód. Materiał układa się ukośnie na wysokości dekoltu, tworząc miękką, ale wyrazistą linię. Zamiast tradycyjnego kołnierza pojawia się konstrukcja przypominająca drapowanie, która nadaje całości architektoniczny charakter.
Mocno zaznaczone ramiona kontrastują z luźniejszym dołem, a ciemny brązoszary odcień podkreśla szlachetność fasonu. To kolor z pogranicza taupe i chłodnego brązu, który świetnie współgra z czernią, écru i grafitem.
Właśnie takie proporcje kojarzą się z estetyką The Row. Marka słynie z minimalistycznych projektów, w których o efekcie decydują krój, tkanina i sposób układania się materiału. Marynarka z H&M nawiązuje do tej filozofii, nie kopiując konkretnego projektu.
Jak nosić asymetryczną marynarkę? Minimalizm w stylu The Row
Przy tak wyrazistej konstrukcji najlepiej sprawdzają się proste elementy garderoby. Marynarkę można zestawić z szerokimi spodniami garniturowymi i cienkim golfem w odcieniu kości słoniowej. Całość uzupełnią skórzane botki z wydłużonym noskiem i niewielka torebka o geometrycznej formie.
Na co dzień równie dobrze sprawdzą się ciemne jeansy o prostych nogawkach, minimalistyczne mokasyny i duża torba typu tote. W bardziej wieczorowej odsłonie marynarka może zastąpić klasyczny żakiet noszony do satynowej spódnicy maxi.
Model z H&M pokazuje, że współczesna elegancja nie musi opierać się na tradycyjnym garniturze. Czasem wystarczy jeden nietypowy detal konstrukcyjny, by dobrze znana marynarka nabrała zupełnie nowego charakteru.