Po tej kolekcji można odnieść wrażenie, że Rick Owens odrobinę złagodniał, chociaż jak podkreślał podczas show sam projektant, mówi ona o zabawie. Na wybiegu zobaczyliśmy bawełniane sukienki do ziemi z rozcięciem na nodze, wełniane kardigany-płaszcze z rozszerzanymi rękawami, bluzki i marynarki z nadbudowanymi ramionami, skórzane komplety oraz kamizelki w wężowe łuski, kurtki i peleryny uszyte z kołdry. Do tego buty na metalowej platformie, okulary z jednym szkłem w stylu techno i grube skórzane rękawiczki.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.