Na wakacje zabrałam 4 pary butów, a chodziłam tylko w tych z H&M. Są już prawie wyprzedane
Gdybym planowała teraz kolejny urlop, te buty znalazłyby się na pierwszym miejscu na liście rzeczy do spakowania. Są idealne na długie spacery i 34-stopniowe upały.

Te baleriny z ażurowej plecionki kupiłam w H&M już dwa sezony temu i latem chodzę w nich non stop. Ostatnio zabrałam je też na hiszpańskie wakacje i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że są to najwygodniejsze i najbardziej praktyczne buty na całodniowe zwiedzanie i spacery w upale. Teraz są dostępne w odświeżonej, jeszcze bardziej baletowej wersji.
Ażurowe baleriny z plecionki H&M - idealne buty na wakacje
Smukle, lekkie i przewiewne. Tak w trzech słowach opisałabym moje ulubione baleriny na lato, które kupiłam w H&M już dwa, a może nawet trzy sezony temu. Mimo, że latem chodzę w nich na okrągło i naprawdę eksploatuję je do granic możliwości, one nadal nie straciły swojego pierwotnego kształtu. Gdybym miała wskazać moje ulubione buty na wakacje, byłyby to właśnie ażurowe baleriny z plecionej słomki H&M w kolorze kremowym, który naprawdę pasuje do wszystkiego, a do tego prawie nie zajmują miejsca w walizce.
Niestety model balerinek, który mam w szafie jest już prawie całkowicie wyprzedany (zostały ostatnie rozmiary), ale w nowościach H&M pojawił się właśnie w odświeżonej, lepszej, jeszcze bardziej baletowej wersji. Płaskie baleriny z plecionej słomki zostały wzbogacone o elastyczne skrzyżowane paski nad stopą, które poza efektem wizualnym, mają także praktyczne zastosowanie – stabilizują stopę i zapewniają jeszcze lepsze dopasowanie. Dostępne są teraz w 3 wersjach kolorystycznych.
Dlaczego uważam, że ażurowe baleriny to najlepsze buty na wakacje?
Oprócz tego, że zmieszczą się nawet w najwęższej kieszeni plecaka i zapewniają idealną wentylację podczas upałów, na listę ich zalet dopisałabym jeszcze kilka elementów. Ażurowe baleriny z H&M są tak lekkie, że prawie nie czuć ich na stopie. Możesz chodzić w nich godzinami, bo nie uciskają, nie obcierają i nie ześlizgują się ze stopy.

W przeciwieństwie do wielu modeli balerinek te w ogóle nie są sztywne i świetnie dopasowują się do każdego kształtu stopy. Przesadziłabym, gdybym porównała je do skarpetek czy efektu „drugiej skóry”, ale komfortem są mocno zbliżone do wygodnych kapci. Kosztują niewiele, a zostają w szafie na długo.
Do czego nosić ażurowe baleriny?
Ażurowe baleriny, szczególnie te w delikatnym odcieniu écru, to jedne z najbardziej uniwersalnych butów na wakacje. Wiem, co mówię, bo podczas ostatnich wakacji nosiłam je naprawdę do wszystkiego. Mój ulubiony zestaw to ażurowe baleriny i brązowa sukienka midi, a do tego delikatna, złota biżuteria, ewentualnie grafitowe lub jeansowe bermudy i tank top. Proste i praktyczne.

Baleriny z plecionej słomki świetnie łączą się także ze spódnicami, jeansami i krótkimi szortami. Do oversize’owych garniturów też będą jak znalazł. Oto kilka inspiracji.



