Praktyczność i nieskomplikowanie są wpisane w DNA Gestuz. W sezonie wiosna-lato 2024 marka postanowiła dołączyć do tego jeszcze ponadczasowość, celując w kapsułę klasycznych elementów ze współczesnym twistem. Niestety - nie licząc czekoladowej sukienki z wycięciami - strzał był chybiony. Kolekcja pod tytułem “Symfoniczna rebeliantka” nie buntowała się przeciwko niczemu, co dałoby się zidentyfikować po ubiorze. Dżinsowe kurtki oversize, marynarki z mocno zarysowanymi ramionami i podkreślonymi taliami albo żakiety odcięte na wysokości żeber są co prawda dobrze skrojone, ale wszystkie trącą zbyt charakterystycznymi trendami lat 2016-2022. W porównaniu z poprzednią kolekcją Gestuz, która umiejętnie wpisała się w największe hity tego lata, “Symfonicznej rebeliantce” zabrakło lekkości i świeżości. Miało być ponadczasowo, wyszło przestarzale - zamiast symfonii, koncert tribute band.

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.