„Corset belt” wraca z lat 2000. Julia Wieniawa pokazuje, jak nosić go w nowoczesnej wersji do jeansów
Jeszcze niedawno kojarzył się głównie z modą początku lat 2000. Dziś „corset belt” wraca na wybiegi i Instagram, ale w znacznie bardziej wyrafinowanej odsłonie. Julia Wieniawa właśnie pokazała stylizację, która udowadnia, że ten kontrowersyjny dodatek znów ma sens.

Moda od kilku sezonów konsekwentnie wraca do estetyki Y2K, ale nie kopiuje jej jeden do jednego. Zamiast biodrówek, błyszczących topów i maksymalizmu projektanci wybierają pojedyncze elementy, które zyskują nowe proporcje i bardziej współczesny charakter.
Powrót trendu, którego mało kto się spodziewał
Tak stało się z gorsetowym paskiem, czyli „corset belt”. Dodatek inspirowany konstrukcją klasycznego gorsetu pojawił się w kolekcjach wielu marek, stając się sposobem na podkreślenie talii i przełamanie prostych stylizacji. W nowej odsłonie nie jest już ozdobą samą w sobie, ale narzędziem do budowania sylwetki.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Julia Wieniawa postawiła na zestaw oparty na kontrastach. Aktorka połączyła klasyczną białą koszulę oversize z jasnymi jeansami o szerokiej nogawce. Między nimi pojawił się czarny „corset belt”, który całkowicie zmienił proporcje stylizacji. To właśnie dzięki niemu luźna koszula zyskała bardziej architektoniczny charakter. Pasek wyraźnie zaznacza talię, tworząc efekt klepsydry, ale bez rezygnowania z komfortu i swobody. Całość uzupełniają minimalistyczna czarna torebka oraz wąskie okulary przeciwsłoneczne, które dodatkowo podkreślają modowy charakter looku.
Jak nosić „corset belt” latem 2026?
Kluczem do sukcesu jest umiar. Współczesny gorsetowy pasek najlepiej wygląda w połączeniu z prostymi, minimalistycznymi ubraniami. Świetnie sprawdzi się z oversize'ową koszulą, szerokimi spodniami garniturowymi, denimem czy prostą sukienką koszulową. Najciekawsze stylizacje sezonu nie traktują go jako kostiumowego dodatku, lecz element nadający sylwetce strukturę. Zamiast romantycznych koronek i mocno dopasowanych fasonów wybieramy więc nowoczesny minimalizm z lekkim modowym twistem.

