Julia Wieniawa znalazła alternatywę dla wakacyjnych sukienek. Na zdjęciu z Mykonos aktorka postawiła na luźny komplet składający się z szerokich spodni i lekkiej koszuli w odcieniu „burnt orange”. Pod spód założyła prosty czarny top bikini, dzięki czemu stylizacja wygląda naturalnie i niewymuszenie. To właśnie takie zestawy coraz częściej pojawiają się na wakacyjnych zdjęciach influencerek i projektantek. Są wygodne, przewiewne i nie wymagają długiego zastanawiania się nad stylizacją. Wystarczy jeden komplet, by wyglądać jak po wyjściu z butikowego hotelu na greckiej wyspie.

WIDEO

player placeholder

Dlaczego „burnt orange” jest jednym z najmodniejszych kolorów lata?

Między intensywną cegłą, terakotą a przyprawionym słońcem pomarańczem - właśnie tam znajduje się „burnt orange”. Kolor doskonale współgra z opaloną skórą, złotą biżuterią i naturalnymi materiałami. W przeciwieństwie do neonów czy bardzo jasnych pasteli wygląda szlachetnie i ponadczasowo. Nic dziwnego, że regularnie wraca w letnich kolekcjach marek premium.

Jak nosić komplet „burnt orange” latem 2026?

Najbardziej współczesna wersja tego trendu opiera się na warstwach. Koszulę można pozostawić rozpiętą i zestawić z bikini lub prostym topem bandeau. Wieczorem wystarczy zarzucić ją na ramiona i dodać skórzane sandały. Równie dobrze komplet sprawdzi się w mieście. Wystarczy zamienić strój kąpielowy na biały tank top, dodać minimalistyczne klapki, dużą plecioną torbę i okulary przeciwsłoneczne. Szerokie spodnie i luźna koszula tworzą zestaw, który wygląda dopracowanie, ale nie sprawia wrażenia przesadnie wystylizowanego.

Zobacz także:

Jeśli miałabym wybrać jeden element garderoby na wakacje 2026, byłby to właśnie taki komplet. Nie gniecie się tak bardzo jak lniana sukienka, można nosić go na kilka sposobów i sprawdza się od śniadania przy basenie po wieczorną kolację. Julia Wieniawa pokazuje, że czasem to właśnie komplet, a nie sukienka, okazuje się najlepszym wakacyjnym wyborem.