Reklama

Przez ostatnie sezony dominowały stylizacje utrzymane w odcieniach bieli, beżu, écru i czekoladowego brązu. Teraz ten spokojny fundament pozostaje, ale pojawia się jeden wyrazisty element, który przyciąga wzrok. To właśnie trend określany jako one pop color. Nie chodzi o łączenie wielu intensywnych barw, lecz o świadome wykorzystanie jednego akcentu. Dzięki temu stylizacja pozostaje elegancka, ale nie wygląda przewidywalnie.

Jak noszą „one pop color” stylowe kobiety 50+?

Najlepszym przykładem są stylizacje dojrzałych ikon street style'u z Mediolanu i Kopenhagi. Jedna z nich wybiera klasyczną sukienkę w odcieniu kości słoniowej i przełamuje ją niewielką czerwoną torebką, która natychmiast ożywia cały look. Inna stawia na biało-czarną spódnicę, żółte polo i niebieską apaszkę, pokazując, że nawet sportowe elementy mogą wyglądać niezwykle szykownie. Świetnym przykładem jest również beżowa sukienka koszulowa zestawiona z metaliczną złotą kopertówką i intensywnie różowymi butami. Neutralna baza sprawia, że kolorowe dodatki nie konkurują ze sobą, lecz tworzą spójną całość.

Getty Images
Getty Images

Z kolei Renia Jaz wybiera klasyczny duet białej koszuli i karmelowych bermudów, do którego dodaje pleciony gorset w odcieniu miodowego beżu. Efekt jest subtelny, ale znacznie ciekawszy niż klasyczny total look.

Getty Images
Getty Images

Jak nosić trend one pop color latem 2026?

Najłatwiej zacząć od garderoby utrzymanej w neutralnych kolorach. Biel, krem, beż, karmel, czekoladowy brąz czy granat tworzą idealne tło dla jednego mocniejszego akcentu. Może nim być torebka w odcieniu czerwieni, apaszka w kolorze kobaltu, żółta koszulka polo, kolorowe sandały albo efektowna biżuteria.

Getty Images
Getty Images

Kluczem jest umiar. Zamiast kilku intensywnych barw wybierz jedną i pozwól jej grać główną rolę. Dzięki temu stylizacja pozostanie elegancka i ponadczasowa, a jednocześnie będzie wyglądała świeżo i modnie. To właśnie dlatego trend one pop color pokochały stylowe Włoszki 50+ – pozwala odświeżyć klasyczną garderobę bez rezygnowania z minimalistycznej estetyki.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...