Najnowszy pokaz Christiana Siriano nawiązuje do "Diuny", ale nie w jej najnowszej wersji, lecz do kultowego filmu Davida Lyncha z 1984 roku. Projektant zainspirował się swoją zadumą - "Co by było, gdybyśmy żyli w tym świecie? Jak wyglądałby tamtejszy glamour?". Ta kontemplacja przełożyła się na paletę "od piasków po zachody słońca", zaprezentowaną na połyskujących krótkich kurtkach, zwiewnych sukniach i tiulowych welonach. Peleryny roztaczają aurę pustynnej królowej, a baletowe gorsety nawiązują do przeszłości Siriano, ale ulubioną muzą projektanta był... czerw pustyni, którego nazwał "dość wspaniałym". "Sposób, w jaki się porusza, jest tak kinematograficzny!".

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.