Elegancka restauracja, tajemniczy szef kuchni i kolacja, podczas której każde kolejne danie zwiastuje coraz większe niebezpieczeństwo. „Menu” ponownie znalazło się wśród najpopularniejszych filmów na Disney+ i udowadnia, że widzowie wciąż mają apetyt na tę przewrotną, krwistą satyrę.
WIDEO…
Kulinarne historie już dawno przestały ograniczać się do pięknych zdjęć potraw i opowieści o pasji do gotowania. „Menu” wykorzystuje świat luksusowej gastronomii, aby stworzyć trzymający w napięciu thriller, czarną komedię i bezlitosną satyrę na uprzywilejowane elity. Film z 2022 roku ponownie trafił do Top 10 Disney+, przyciągając widzów gwiazdorską obsadą i fabułą, o której najlepiej wiedzieć jak najmniej.
Kolacja, z której nie można wyjść
Margot i Tyler płyną na odległą wyspę, gdzie mieści się Hawthorn – ekskluzywna restauracja prowadzona przez słynnego Juliana Słowika. Wizyta w lokalu jest wydarzeniem dostępnym dla nielicznych, a kosztowna degustacja ma być niemal duchowym doświadczeniem.
Goście szybko przekonują się jednak, że tego wieczoru nie chodzi wyłącznie o jedzenie. Każde danie stanowi część starannie wyreżyserowanego spektaklu, a szef kuchni doskonale zna sekrety siedzących przy stołach osób. Zachwyt ustępuje miejsca niepokojowi, kiedy okazuje się, że restauracja przypomina pułapkę, a przygotowane menu ma znacznie bardziej osobisty charakter.
Film stopniowo podkręca napięcie, nie rezygnując przy tym z bardzo czarnego humoru. Eleganckie talerze, precyzyjny serwis i chłodne wnętrza kontrastują z wydarzeniami, które z każdą minutą stają się coraz bardziej brutalne i absurdalne.
„Menu” to satyra podana na zimno
Reżyser Mark Mylod nie opowiada wyłącznie o ekscentrycznym kucharzu i jego przerażającym planie. „Menu” celnie uderza w snobizm, konsumpcjonizm oraz potrzebę podkreślania własnego statusu. Przy jednym stole spotykają się między innymi wpływowi biznesmeni, krytyczka kulinarna, celebryta i bezkrytyczny miłośnik fine diningu.
Każdy z gości reprezentuje inny rodzaj uprzywilejowania. Jedni traktują sztukę jak produkt, inni wykorzystują ją do budowania własnej pozycji, a jeszcze inni są tak pochłonięci podziwianiem twórcy, że przestają dostrzegać człowieka. Gotowanie staje się tutaj metaforą relacji między artystą a odbiorcą – pełnej oczekiwań, frustracji i wzajemnych pretensji.
Ralph Fiennes serwuje aktorski popis
Największą atrakcją filmu pozostaje Ralph Fiennes. Jego Julian Słowik jest spokojny, perfekcyjnie opanowany i groźny bez podnoszenia głosu. Aktor nadaje bohaterowi magnetyczną siłę, dzięki której nawet najprostszy gest lub klaśnięcie dłoni wystarcza, by atmosfera natychmiast zgęstniała.
Przeciwwagę stanowi Anya Taylor-Joy jako Margot – osoba, która nie pasuje do starannie wyselekcjonowanej grupy gości i od początku patrzy na cały spektakl z podejrzliwością. Nicholas Hoult znakomicie portretuje natomiast Tylera, którego fascynacja światem ekskluzywnej kuchni stopniowo odsłania swoją najbardziej groteskową stronę.
W obsadzie znaleźli się również Hong Chau, Janet McTeer, Judith Light i John Leguizamo. Film wyreżyserował Mark Mylod, a scenariusz napisali Seth Reiss i Will Tracy, co potwierdza oficjalna strona Searchlight Pictures.
Gdzie obejrzeć „Menu”?
„Menu” trwa niespełna dwie godziny i łączy thriller, horror oraz czarną komedię. To propozycja dla widzów lubiących filmy, które pod efektowną formą ukrywają gorzką obserwację społeczną. Produkcja jest dostępna w polskim katalogu Disney+.



























