Reklama

Jeszcze kilkanaście lat temu polskie seriale kryminalne nie budziły takich emocji jak dziś. Nie było jeszcze mody na binge-watching rodzimych produkcji, a kolejne premiery nie podbijały mediów społecznościowych. Tymczasem właśnie wtedy powstał „Paradoks” - serial, który przeszedł przez telewizję nieco po cichu, choć miał wszystko, czego oczekujemy od dobrego kryminału: wyrazistych bohaterów, świetną obsadę i sprawy kryminalne, które naprawdę angażują.

Dziś, gdy widzowie zachwycają się „Forstem”, „Wzgórzem psów” czy „Informacją zwrotną”, warto wrócić do produkcji, która pod wieloma względami wyprzedziła swój czas.

„Paradoks” to kryminał, który stawia na bohaterów

Paradoks
mat. prasowe

W centrum historii znajduje się komisarz Marek Kaszowski. To policjant z ogromnym doświadczeniem, ale też człowiek noszący na barkach własne błędy i rozczarowania. Bohater nie przypomina nieskazitelnych detektywów znanych z klasycznych seriali. Jest zmęczony, bywa porywczy, często działa wbrew procedurom, ale właśnie dzięki temu wydaje się autentyczny.

W rolę Kaszowskiego wcielił się Bogusław Linda, dla wielu widzów nieodłącznie związany z kultowymi „Psami”. Aktor doskonale odnajduje się w postaci twardego policjanta, ale pokazuje też jej bardziej ludzką, mniej oczywistą stronę. Partneruje mu Anna Grycewicz („Stulecie Winnych”) jako podkomisarz Joanna Majewska. To właśnie relacja tej dwójki staje się jednym z najmocniejszych elementów serialu. Twórcy unikają prostych schematów i nie próbują na siłę budować melodramatycznych wątków. Zamiast tego skupiają się na wzajemnym zaufaniu, napięciach i różnicach charakterów.

Gwiazdorska obsada to jeden z największych atutów serialu

Paradoks
mat. prasowe

Jednym z powodów, dla których „Paradoks” tak dobrze broni się po latach, jest obsada. Oprócz Lindy na ekranie pojawia się również Arkadiusz Jakubik, dziś kojarzony między innymi z „Domem złym” Wojciecha Smarzowskiego czy serialami „Król”, „Informacja zwrotna” oraz „Klangor”.

W obsadzie są również Gabriela Muskała, znana z „Fugi” i serialu „Król”, w roli komisarz Moniki Piechockiej. Cezary Łukaszewicz („Wataha”, „Rojst”) oraz Przemysław Bluszcz („Drogówka”, „Prosta historia o morderstwie”, „Krew z krwi”), którzy wzmacniają policyjny i proceduralny wymiar historii. W kolejnych odcinkach można dostrzec także wiele znanych twarzy polskiego kina i telewizji. Dzięki temu niemal każda sprawa kryminalna zyskuje dodatkową głębię, a bohaterowie drugoplanowi nie sprawiają wrażenia przypadkowych.

Dlaczego „Paradoks” ogląda się dobrze nawet po latach?

paradoks
mat. prasowe

Wiele seriali kryminalnych starzeje się zaskakująco szybko. Zmieniają się tempo narracji, sposób prowadzenia historii czy oczekiwania widzów. „Paradoks” uniknął tego problemu. Twórcy postawili na klasyczną formułę policyjnego kryminału. Każdy odcinek przynosi nową sprawę, ale równocześnie rozwija głównych bohaterów i ich relacje. Dzięki temu serial można oglądać zarówno odcinek po odcinku, jak i potraktować jako dłuższą opowieść.

To produkcja, która nie próbuje szokować brutalnością ani epatować mrokiem. Zamiast tego stawia na solidnie skonstruowaną zagadkę, dobrze napisane dialogi i atmosferę przypominającą najlepsze europejskie kryminały sprzed ery streamingu.

Idealna propozycja dla fanów polskich kryminałów

paradoks
mat. prasowe

Jeśli lubicie „Króla”, „Glinę”, „Informację zwrotną” czy starsze sezony „Belfra”, „Paradoks” może okazać się jednym z waszych najciekawszych serialowych odkryć. To nie jest produkcja, która na każdym kroku próbuje udowodnić swoją wyjątkowość. Jej siła tkwi gdzie indziej - w dobrze opowiedzianej historii, charyzmatycznych bohaterach i obsadzie, którą ogląda się z prawdziwą przyjemnością.

W czasach, gdy platformy streamingowe prześcigają się w coraz głośniejszych premierach, czasem warto wrócić do serialu, który nie potrzebował wielkiej kampanii promocyjnej. „Paradoks” wyprodukowany w 2012 roku pozostaje jednym z tych polskich kryminałów, które wielu widzów niesłusznie ominęło. A to właśnie takie tytuły najczęściej okazują się największymi niespodziankami.

Cały serial jest obecnie dostępny na platformie Netflix.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...