Są filmy, do których wracamy ze względu na aktorskie kreacje. „Chce się żyć”, które powstało w 2013 roku jest jednym z nich. Maciej Pieprzyca (twórca takich hitów jak „Jestem mordercą”, serial „Kruk”, czy „Idź przodem, bracie”) 13 lat temu opowiedział historię, która łatwo mogła zamienić się w ciężki, pełen patosu dramat. Zamiast tego stworzył film o dorastaniu, bliskości, niezależności i bardzo podstawowym pragnieniu: żeby móc powiedzieć światu, co naprawdę mamy w głowie.

WIDEO

player placeholder

Dawid Ogrodnik w roli, której nie da się zapomnieć

Chce się żyć
mat. prasowe

Bohaterem filmu jest Mateusz, młody mężczyzna z mózgowym porażeniem dziecięcym. Choć ma poważne trudności z komunikowaniem się i poruszaniem, doskonale rozumie otaczający go świat. Problem polega na tym, że przez lata inni nie potrafią tego dostrzec.

Zobacz także:

W Mateusza wcielił się Dawid Ogrodnik („Johnny”, „Ostatnia rodzina”, „Ikar. Legenda Mietka Kosza”). Aktor stworzył kreację wymagającą ogromnej fizycznej kontroli, a jednocześnie pozbawioną łatwych emocjonalnych skrótów. Nie próbuje wzruszać widza na siłę. Dużo opowiada spojrzeniem, gestem i reakcją na ludzi znajdujących się wokół niego.

Choć do roli schudł 10 kilogramów, to Ogrodnik nie ograniczył przygotowań wyłącznie do fizycznej metamorfozy. Jego przygotowania trwały miesiącami. Przez trzy miesiące praktycznie nie opuszczał mieszkania, pracując nad sposobem poruszania się i budowaniem postaci bez użycia słów. Ćwiczył z mistrzem pantomimy Bartłomiejem Ostapczukiem, podwiązywał palce, bandażował nogi i uczył się kontrolować napięcie poszczególnych partii mięśni. Całą ścianę w pokoju wykleił kartkami ze scenami filmu, dopisując do nich wewnętrzne monologi Mateusza - co bohater myśli, czuje i czego doświadcza, mimo że nie może tego powiedzieć.

Obok niego na ekranie zobaczymy genialnych polskich aktorów - m.in. Dorotę Kolak („Vinci”, „Zabawa zabawa”), Katarzynę Zawadzką („Miasto 44”) i Arkadiusza Jakubika („Wesele”, „Dom zły”).

„Chce się żyć” poruszający polski film na podstawie prawdziwej historii

Chce się żyć
mat. prasowe

Scenariusz inspirowany jest historią Przemka, który jako osoba z porażeniem mózgowym przez lata był uznawany przez otoczenie za osobę niezdolną do świadomego kontaktu. Film pokazuje kolejne etapy jego życia – od dzieciństwa, przez pobyt w ośrodku, aż po moment, w którym pojawia się szansa na znalezienie sposobu komunikacji.

Najważniejsze w „Chce się żyć” jest jednak to, że główny bohater Mateusz nie zostaje sprowadzony wyłącznie do swojej niepełnosprawności. Ma poczucie humoru, potrzeby, marzenia, zakochuje się i chce decydować o sobie. Film opowiada więc nie tylko o barierach, ale przede wszystkim o człowieku, który chce być traktowany podmiotowo, a nie przedmiotowo. 

Nagrody mówią same za siebie

Chce się żyć
mat. prasowe

Rola przyniosła Ogrodnikowi Orła za najlepszą rolę męską, Paszport „Polityki”, nagrodę aktorską na festiwalu w Gijón oraz Kryształową Gwiazdę ELLE podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Sam film również został doceniony na świecie. „Chce się żyć” zdobył m.in. Grand Prix i Nagrodę Publiczności na festiwalu w Montrealu, a w Gdyni otrzymał Srebrne Lwy. Na Filmwebie produkcja ma obecnie 7,7/10, przy ponad 127 tys. ocen użytkowników.

Na uwagę zasługuje także muzyka, którą skomponował Bartosz Chajdecki – ten sam kompozytor, który pracował m.in. przy serialu „Czas honoru”. Co ciekawe, muzyka w filmie nie jest tylko tłem. Chajdecki wykorzystał m.in. fortepian, kwartet smyczkowy, gitarę i charakterystyczny motyw gwizdany, a w niektórych scenach ścieżka dźwiękowa wychodzi wręcz na pierwszy plan.

„Chce się żyć” gdzie obejrzeć?

Chce się żyć
mat. prasowe

Jeśli lubicie polskie kino, które potrafi opowiedzieć trudną historię bez przesadnego patosu, „Chce się żyć” zdecydowanie warto dopisać do listy. Film jest dostępny w katalogu TVP VOD.