Miękkie, lekkie i pełne blasku włosy nie muszą być efektem wielogodzinnej wizyty u fryzjera. Kluczem do udanej domowej stylizacji nie jest liczba użytych kosmetyków, ale odpowiednia kolejność pielęgnacji: dokładne oczyszczenie, wygładzenie długości, zabezpieczenie pasm przed temperaturą oraz właściwa technika suszenia.

WIDEO

player placeholder

Dobrze dobrane produkty i kilka prostych trików wystarczą, aby uzyskać efekt przypominający profesjonalny blowout. Oto pięć kroków do włosów, które wyglądają na miękkie, sypkie i wypielęgnowane.

Krok 1. Dokładnie oczyść skórę głowy i włosy

Pozostałości suchego szamponu, lakieru, olejków oraz innych produktów do stylizacji mogą stopniowo osadzać się na włosach. W rezultacie pasma stają się matowe, obciążone, szybciej tracą objętość i trudniej je wymodelować. Dlatego raz na kilka myć warto sięgnąć po kosmetyk mocniej oczyszczający. Dobrym wyborem będzie tołpa. dermo hair enzyme – szampon głęboko oczyszczający do włosów, który pomoże przygotować pasma do dalszej pielęgnacji i stylizacji.

Zobacz także:

Szampon nanieś na mokrą skórę głowy i delikatnie masuj ją opuszkami palców. Nie pocieraj mocno długości ani końcówek – spłukiwana piana wystarczy, aby je odświeżyć. Produktu głęboko oczyszczającego nie trzeba (a nawet nie należy) używać przy każdym myciu. Najlepiej sięgać po niego wtedy, gdy włosy stają się przyklapnięte, matowe lub obciążone pozostałościami kosmetyków.

Krok 2. Wygładź włosy i dodaj im blask

Po dokładnym oczyszczeniu warto sięgnąć po pielęgnację, która wygładzi długość, ograniczy puszenie i sprawi, że włosy będą wyglądały na bardziej miękkie oraz sypkie. W tej roli świetnie sprawdzają się produkty z serii L’Oréal Professionnel Keratin Alpha Sleek.

Cała gama została stworzona z myślą o niesfornych włosach, które potrzebują wygładzenia, połysku i większej dyscypliny. Produkty z tej serii pomagają uzyskać efekt lekkich, gładkich i swobodnie układających się pasm. Szczególne miejsce w moim sercu zajmuje jednak olejek L’Oréal Professionnel Keratin Alpha Sleek. To właśnie po niego sięgam, gdy zależy mi na lśniącym wykończeniu oraz ograniczeniu puszenia bez odbierania włosom naturalnego ruchu.

Olejek nałoż na mokre lub wilgotne włosy przed suszeniem. Rozetrzyj jedną lub dwie krople w dłoniach, a następnie delikatnie przeciągnij nimi po długości i końcówkach. Omijaj skórę głowy, szczególnie jeśli Twoje włosy są cienkie lub szybko tracą objętość.

W przypadku olejków najważniejszy jest umiar. Zbyt duża ilość produktu może obciążyć pasma, natomiast niewielka porcja pomaga podkreślić blask, wygładzić odstające włoski i zachować pożądaną sypkość. Co ważne, efekt wygładzenia po zastosowaniu tego olejku utrzymuje się także przez kilka kolejnych myć, dzięki czemu włosy dłużej wyglądają na bardziej zdyscyplinowane i lśniące.

Krok 3. Delikatnie osusz i zastosuj termoochronę

Po umyciu nie pocieraj włosów intensywnie zwykłym ręcznikiem. Mokre pasma są bardziej podatne na plątanie i uszkodzenia, a mocne tarcie może dodatkowo nasilić puszenie. Najpierw delikatnie odciśnij nadmiar wody dłońmi, a następnie zawiń włosy w ręcznik z mikrofibry lub miękką bawełnianą koszulkę. Po kilku minutach rozczesz je grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, zaczynając od końcówek i stopniowo przesuwając się ku górze.

Przed użyciem urządzenia do stylizacji koniecznie zastosuj produkt termoochronny. U mnie w tej roli sprawdza się TYPEBEA S1 Ultimate Anti-Frizz Heat Protectant Hair Styling Serum. To skoncentrowane serum do stylizacji, które według marki chroni włosy przed temperaturą do 230°C i promieniowaniem UV, pomaga skrócić czas suszenia oraz wygładza odstające i puszące się pasma. Formuła zawiera keratynę pochodzenia roślinnego i jest przeznaczona do różnych typów włosów.

S•Line S1 Ultimate Styling Serum
Materiały prasowe

Niewielką ilość serum rozprowadź na wilgotnych włosach, skupiając się na długości i końcówkach. Nie nakładaj go bezpośrednio na skórę głowy. Przy włosach cienkich zacznij od minimalnej porcji — w razie potrzeby zawsze możesz dołożyć kolejną kroplę. Termoochrona nie oznacza, że można bez ograniczeń używać najwyższej temperatury. Wybieraj możliwie łagodny poziom ciepła, który pozwala skutecznie wymodelować włosy.

Krok 4. Wymodeluj włosy lokówko-suszarką

Efekt gładkich, odbitych od nasady i lekko podwiniętych włosów najłatwiej uzyskać za pomocą lokówko-suszarki. Nie trzeba przy tym inwestować w najdroższe urządzenie na rynku.

Dobrym wyborem jest BaByliss AS960E Powerful Air Styling. Urządzenie ma moc 1000 W, dużą szczotkę o średnicy 50 mm, mniejszą szczotkę 20 mm, nasadkę wygładzającą oraz końcówkę do wstępnego suszenia. Zastosowana technologia jonowa ma pomagać ograniczać elektryzowanie się włosów i zwiększać ich połysk podczas stylizacji.

Aby uzyskać najlepszy efekt, najpierw podsusz włosy do około 70–80%. Modelowanie bardzo mokrych pasm trwa znacznie dłużej i może sprawić, że fryzura szybko straci objętość. Następnie podziel włosy na kilka sekcji. Zacznij od dolnych partii, a górne podepnij klamrą. Im grubsze i bardziej oporne są Twoje włosy, tym mniejsze powinny być wydzielane pasma. Przyłóż szczotkę pod włosy przy nasadzie, delikatnie je unieś, a potem powoli przesuwaj urządzenie w stronę końcówek. Nie wykonuj gwałtownych ruchów. Utrzymuj lekkie napięcie pasma, aby wygładzić jego powierzchnię. Końcówki możesz podwinąć do środka, aby uzyskać klasyczny, elegancki efekt, albo skierować na zewnątrz, tworząc bardziej swobodną fryzurę w stylu lat 90. Jeśli zależy ci na większej objętości, zatrzymaj szczotkę przez kilka sekund przy nasadzie. Przy włosach puszących się prowadź urządzenie wolniej i używaj mniejszych sekcji.

Krok 5. Utrwal efekt bez obciążania włosów

Po zakończeniu modelowania pozwól włosom przez chwilę ostygnąć. Dzięki temu łatwiej zachowają nadany kształt, a fryzura dłużej pozostanie gładka i uniesiona.

Na sam koniec sięgnij po Oribe Dry Texturizing Spray. To suchy spray teksturyzujący, który pomaga dodać włosom objętości, lekkości i bardziej swobodnego, pełnego ruchu wykończenia. Świetnie sprawdzi się wtedy, gdy fryzura jest zbyt gładka albo szybko traci odbicie u nasady.

Oribe Dry Texturizing Spray
Materiały prasowe

Wstrząśnij opakowaniem, unieś wybrane pasma i rozpyl produkt przede wszystkim u nasady oraz na środkowych partiach włosów. Następnie delikatnie wmasuj go palcami i rozluźnij fryzurę. Nie spryskuj obficie końcówek, aby nie odebrać im miękkości i połysku. Spray teksturyzujący najlepiej nakładać stopniowo. Niewielka ilość pomoże utrwalić efekt domowego blowoutu, doda włosom pożądanej sypkości i sprawi, że stylizacja będzie wyglądała bardziej naturalnie niż po użyciu mocnego lakieru.

Najczęstsze błędy podczas domowej stylizacji

Nawet najlepsze produkty nie zapewnią salonowego efektu, jeśli zostaną użyte w zbyt dużej ilości lub w niewłaściwej kolejności.

Do najczęstszych błędów należą:

  • niedokładne spłukiwanie maski,
  • nakładanie ciężkich kosmetyków przy nasadzie,
  • modelowanie całkowicie mokrych włosów,
  • pomijanie termoochrony,
  • używanie zbyt wysokiej temperatury,
  • stylizowanie zbyt grubych sekcji,
  • intensywne pocieranie włosów ręcznikiem,
  • nakładanie nadmiernej ilości olejku lub serum,
  • częste dotykanie gotowej fryzury.

Warto pamiętać, że salonowy efekt nie oznacza idealnie prostych i nieruchomych pasm. Włosy powinny zachować naturalny ruch, miękkość i objętość.

Domowy rytuał dla włosów jak po wizycie u fryzjera

Raz na kilka myć dokładnie oczyść skórę głowy i włosy. Następnie nałóż wygładzającą maskę, delikatnie osusz pasma i zabezpiecz je serum termoochronnym. Wstępnie podsusz włosy, a później wymodeluj je lokówko-suszarką, pracując na niewielkich sekcjach. Na zakończenie pozwól fryzurze ostygnąć i użyj minimalnej ilości produktu wygładzającego.

Tak zaplanowana pielęgnacja pomaga uzyskać miękkie, lekkie i lśniące włosy bez codziennego prostowania i bez przeciążania ich wieloma warstwami kosmetyków. Najważniejsze są konsekwencja, delikatność oraz zasada: mniej produktu, ale we właściwym momencie.