Tych wcierek używałam w przeciągu roku prawie codziennie. Nie dość, że włosy wyglądają o wiele lepiej, to pojawiło się mnóstwo baby hair. Nie obciążają, dają glow na cienkich włosach i uwalniają je od nadmiernego przetłuszczania się. W zestawieniu znajdziecie aż 3 polskie marki. 

WIDEO…

player placeholder

Stymulujące serum przeciw wypadaniu włosów, 5% kompleksu peptydów egzosomowych BasicLab 

Serum w postaci wcierki do włosów marki BasicLab wpadło w moje ręce już jakieś pół roku temu. Jego konsystencja jest lejąca i dość rzadka, ale świetnie się wmasowuje i rozprowadza na włosach. Skóra przy regularnym stosowaniu staje się wyraźniej promienna, oczyszczona i wypuszcza nowe baby hair'y. Zawsze aplikowałam je na czystą skórę, a następnie pozwalałam na wchłonięcie. Przy rzetelnym masażu składniki aktywne pobudzały mieszki włosowe do działania. 

W formule znajdziemy takie składniki aktywne jak:

Zobacz także:
  • 5% kompleksu peptydów egzosomowych - pobudzają mieszki włosowe oraz wzmacniają osłabioną strukturę włosa, przy jednoczesnej poprawie elastyczności i gęstości,
  • 1% adenozyny - zwiększa dotlenienie mieszków włosowych oraz przyspiesza regenerację skóry głowy,
  • Biotynylowany peptyd - ogranicza przedwczesne wypadanie włosów oraz wspiera dłuższy i silniejszy wzrost, tworząc nowe baby hair,
  • Kopexil - wspiera mocniejsze osadzenie się włosa w skórze głowy, a także prawidłowo aktywuje mieszki włosowe..

Niedawno zaczęłam stosować to serum. Serum rozprowadza się łatwo i ekonomicznie dzięki pipetce. Serum już po około tygodniu zmniejszyło nieco wypadanie włosów i dodatkowo dodaje nieco objętości włosom po zastosowaniu - dodaje użytkowniczka na stronie BasicLab

Serum zagęszczające z peptydami – Serum do włosów The Ordinary

To serum to jeden z moich lepszych wyborów. Pasma stają się zdrowsze na długości przy regularnym stosowaniu. Nie obciąża włosów oraz pozwala im być w lepszej kondycji. Przy masażu skóry głowy delikatnie je wklepywałam tak, aby dostać się do skalpu. Wspomaga ono wzrost włosów, który widocznie zauważyłam. Nawet moja fryzjerka zaczęła mnie dopytywać, w jaki sposób zaczęłam dbać o swoje włosy. The Ordinary Multi-Peptide Serum for Hair Density z REDENSYLEM™ wspomaga zdrową skórę głowy, której skutkiem są piękne pasma przez długi czas, nawet po skończeniu buteleczki z wcierką. 

W składzie serum do włosów znajdziemy przede wszystkim składniki aktywne, które realnie poprawiają kondycję włosa:

  • Kofeina – skutecznie stymuluje wzrost włosów
  • Biotinoyl Tripeptide-1 i Acetyl Tetrapeptide-3 – włókno włosa jest zdecydowanie wzmocnione dzięki temu składnikowi,
  • REDENSYL™, Procapil™, CAPIXYL™, BAICAPIL™, AnaGain™ – stymulują wzrost włosów
  • roślinne ekstrakty – skóra głowy jest wyraźnie zdrowsza i zregenerowana.

Bardzo bardzo dobra wcierka! Naprawdę działa cuda przy mocno wypadających włosach! Odkąd pamiętam miałam zakola, po nim zakola zniknęły a włosy zaczęły rosnąć jak oszalałe! Używam jej po umyciu włosów przed suszeniem - ocenia użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Bosko Trychobooster Pobudzająca Wcierka do włosów

Ta czerwona wcierka do włosów jest na językach wielu dziewczyn. Postanowiłam to przetestować i nie zawiodłam się. Ma dość intensywny zapach, który w ogóle mi nie przeszkadza. Nie utrzymuje się zbyt długo, a włosy stają się odświeżone i bardziej sypkie. Stosowałam ją przez około 6 miesięcy dzień w dzień. Efekty mnie onieśmieliły, bo już po 2 miesiącach zauważyłam grzywkę z baby hair tuż na zakolach. Ta trychologiczna wcierka jest bardzo wydajna i nie kończy się zbyt szybko. W jej składzie znajdziemy składniki aktywne, które wspaniale regenerują skórę głowy, zapobiegają pojawianiu się łupieżu oraz wzmacniają cieńsze włosy na długości. 

  • Baicapil - zapobiega wypadaniu włosów, regeneruje skórę i pobudza mieszki włosowe do wypuszczania zdrowszych włosów,

  • Kofeina - silnie pobudza mikrokrążenie w skórze głowy oraz dotlenia skalp,

  • Ekstrakty roślinne - w ich kompleksie znajdziemy miętę pieprzową, rozmaryn, aloes, pokrzywę, rzodkiewkę, pestki winogron - oraz łopian.

Pierwsza wcierka, która sprawdziła się u mnie aż tak dobrze (a wypróbowałam ich naprawdę sporo). Przy jej regularnym stosowaniu bardzo szybko widać efekty, pojawia się duża ilość baby hair a włosy stają się zagęszczone i bardziej błyszczące i wspomina użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

MEXMO Natural Care Hydrolat Rozmarynowy

Jeden ze składników wcierek, który nie zawiódł mnie w trakcie całej przygody "włosingowej" jest zdecydowanie ekstrakt z rozmarynu. Wcierka w postaci hydrolatu z rozmarynu zauważalnie oczyściła skórę głowy. Nadmierne przetłuszczanie dosłownie zniknęło na moich oczach - kiedyś musiałam myć tłuste pasma codziennie - teraz spokojnie co 3-4 dni, a nadal wyglądają na zdrowe i świeże. Nie zlepia pasm włosów, a także nie wysusza skóry głowy. MEXMO Natural Care Hydrolat Rozmarynowy jest idealny dla tych osób, które jednocześnie poszukują produktu tonizującego do włosów. Rozmaryn jest znany ze swoich właściwości rozgrzewających i pobudzających wzrost włosa. Podobnie jak kofeina, skutecznie przyspiesza mikrokrążenie w skórze głowy. Dodatkowy masaż z jego udziałem to zbawienie dla przerzedzających się włosów. Dodatkowo działa przeciwzapalnie i wspomaga w walce z łupieżem głowy. Reguluje sebum poprzez ograniczanie wydzielania przez gruczoły łojowe. Dodatkowo ma działanie przeciwbakteryjne oraz przeciwzapalne. To silny antyoksydant, które wspiera zdrowie skóry głowy na co dzień. Zaliczam go do wcierek, bo dzięki niemu również uzyskałam wysyp nowych włosków bez obciążenia. 

Bardzo pozytywne zaskoczenie - kupiłam dla męża jako wsparcie walki z łupieżem. Nałożony na noc, przed myciem, zdecydowanie zminimalizował problem już od pierwszego użycia - dodaje użytkowniczka na stronie Cocolita