„Spiced honey blonde” łączy miodową bazę z delikatnymi miedzianymi i rudawymi tonami. Jest cieplejszy od beżowego blondu, ale subtelniejszy niż wyrazista rudość. Złote refleksy rozświetlają pasma, a lekko korzenny odcień dodaje koloryzacji głębi. Podoba mi się szczególnie w wersji z jaśniejszymi końcówkami i miękkimi przejściami między odcieniami. 

WIDEO…

player placeholder

Uzyskanie takiego efektu wymaga odpowiednio dobranej koloryzacji lub tonowania. Szampon, maska i odżywka nie dodadzą włosom miedzianego pigmentu, mogą natomiast pomóc zachować kolor oraz wydobyć jego połysk. Właśnie pod tym kątem wybrałam poniższe kosmetyki. Każdy odpowiada na nieco inną potrzebę, od delikatnego oczyszczania po wygładzenie szorstkich długości. 

Szampon do włosów farbowanych Bumble and Bumble, Illuminated Color Shampoo

Illuminated Color Shampoo to wybór dla osób, którym zależy na ochronie odcienia już podczas mycia. Delikatna formuła bez siarczanów oczyszcza włosy, pomaga ograniczać blaknięcie koloru i pozostawia pasma bardziej lśniące. Zastosowana technologia PRO ColorShield wspiera ochronę koloryzacji, a działanie wygładzające poprawia wygląd powierzchni włosów. Przy „spiced honey blonde” ma to znaczenie, bo połysk pozwala lepiej wyeksponować złote i miedziane refleksy.

Zobacz także:

W tym szamponie zwróciłabym uwagę również na właściwości nawilżające. To dobry kierunek, jeśli po farbowaniu włosy stały się bardziej suche, a ich kolor wygląda mniej wyraziście. Formuła na bazie olejów łączy oczyszczanie z pielęgnacją, zamiast ograniczać się wyłącznie do usuwania zanieczyszczeń. Kosmetyk jest wegański. Wybrałabym go jako podstawę rutyny nastawionej na miękkość, wygładzenie i zachowanie świeżego wyglądu koloryzacji, uzupełniając mycie odżywką na długości. 

Delikatny szampon do włosów koloryzowanych Redken, Acidic Color Gloss

Redken Acidic Color Gloss zainteresuje przede wszystkim osoby, których farbowane włosy szybko tracą połysk. Jego formuła o kwasowym pH pomaga wygładzać łuski, dzięki czemu pasma lepiej odbijają światło. Szampon delikatnie oczyszcza i wspiera utrzymanie intensywności koloru. W przypadku miodowo-miedzianego blondu chodzi o zachowanie świetlistości oraz wyrazistości odcienia, bez zmieniania jego ciepłego charakteru.

W składzie znajdują się między innymi witamina E i arginina, które uzupełniają pielęgnację włosów poddanych koloryzacji. Lekka formuła pomaga zachować ich miękkość i zadbany wygląd. Ten produkt poleciłabym szczególnie wtedy, gdy największym problemem jest matowość, przez którą nawet dobrze dobrany blond wygląda mało efektownie. 

Nabłyszczająca maska Authentic Beauty Concept, Glow Mask

Glow Mask wybrałabym do włosów, które oprócz ochrony koloru potrzebują intensywniejszego odżywienia. Maska nawilża, zmiękcza i pomaga wygładzić pasma, a przy tym wspiera zachowanie blasku koloryzacji. Ułatwia również rozczesywanie, co docenią osoby z plączącymi się długościami. Przy „spiced honey blonde” będzie dobrym uzupełnieniem pielęgnacji, jeśli końcówki są szorstkie i wyglądają na bardziej matowe niż reszta fryzury.

Formuła zawiera składnik kondycjonujący o działaniu antystatycznym, który pomaga ograniczać elektryzowanie się włosów. Zimą to szczególnie przydatna właściwość, choćby przy częstym noszeniu czapki. Maska nie zawiera silikonów, a jej dodatkowym atutem jest subtelny, korzenny zapach. Po umyciu włosów rozprowadź ją równomiernie na pasmach, pozostaw na 5 do 10 minut i dokładnie spłucz. 

Odżywka do włosów koloryzowanych Kérastase, Chroma Absolu

Fondant Cica Chroma z gamy Chroma Absolu jest przeznaczona do uwrażliwionych lub zniszczonych włosów koloryzowanych, cienkich i średniej grubości. Jej działanie koncentruje się na ograniczaniu porowatości, wzmacnianiu oraz wygładzaniu pasm. To sensowny wybór, jeśli po farbowaniu włosy stały się szorstkie, trudniej je rozczesać, a jednocześnie łatwo tracą lekkość pod wpływem zbyt obfitej pielęgnacji. 

Tę odżywkę poleciłabym jako praktyczne uzupełnienie szamponu przy regularnym myciu. Na umyte i odciśnięte włosy nałóż niewielką porcję, mniej więcej wielkości orzeszka, skupiając się na długościach i końcówkach. Omiń nasadę, aby ograniczyć ryzyko obciążenia. Pozostaw kosmetyk na 2 do 3 minut, a następnie dokładnie spłucz. Krótki czas działania ułatwia włączenie go do codziennej rutyny, a wygładzone, miękkie pasma lepiej eksponują wielowymiarowy charakter miodowego blondu.