Yohji Yamamoto, w branży modowej od ponad czterech dekad, nadal goni za dreszczykiem nowości, deklarując: "Kiedy zaczynam projektować, chcę zrobić coś nowego - dla mnie". Niewzruszony retrospekcją i gardzący własną przeszłością, Yamamoto genialnie łączy dziedzictwo "starych couturierów", takich jak Chanel, Balenciaga i Givenchy w swoim wiosennym pokazie, utrzymanym w całości w czerni ze sporadycznymi białymi akcentami. Kolekcja zawierała zarówno skromne garsonki, jak i zmysłowe czarne suknie, a na szczególną uwagę zasługuje żakiet z organzy, dwurzędowy garnitur z widocznymi fastrygami i pomarszczone falbaniaste kreacje. W połowie pokazu buntownicza młodzież wtargnęła na przyjęcie w skrojonych na miarę kamizelkach i spodniach ozdobionych metalicznymi łańcuszkami ze znaczkami pokoju, sercami i inicjałami projektanta. A co do przebłysków nagiej skóry? "Lato stało się za gorące, więc chciałem walczyć z pogodą" - powiedział projektant.

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.