Ceglany oranż, amarant, brązy, biel, mięta i granat zachodzącego nieba, a do tego krata, malarskie wycinanki i beztroskie pociągnięcia pędzlem. O nowej kolekcji Roksanda mówią dziś wszyscy - a nad jej bufiastymi rękawami bluzek, falbanami sukien, dwukolorowymi garniturami czy płaszczami poncho rozpływają się najważniejsi krytycy w branży. Przyjmie się? Zdefiniuje na nowo trendy? Będzie zastrzykiem radości w duchu dopamine dressing? Uznajmy te pytania za retoryczne.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.