Reklama

Elżbieta II była najdłużej panującą królową w historii, rządząc Wielką Brytanią przez 70 lat i 214 dni. W tym czasie wykreowała niezwykle charakterystyczny wizerunek – jaskrawe płaszcze i niewielkie kapelusze noszone podczas publicznych wystąpień, a także tweedy, tartany i chusty na głowę wybierane poza służbą. Mówi się, że jej wybory w kwestii ubioru odzwierciedlały osobisty styl, a nie podążanie za trendami. Według ekspertów pomagało to budować poczucie spójności i trwałości brytyjskiej monarchii.

Mimo to królowa nigdy nie pozostawała obojętna wobec świata mody. Jej garderoba stanowi dowód szacunku dla rzemiosła i ponadczasowej elegancji. Co więcej, od 2018 roku przyznawana jest nagroda jej imienia dla wschodzących brytyjskich projektantów, a pierwszą statuetkę monarchini wręczyła osobiście Richardowi Quinnowi podczas londyńskiego fashion weeku.

Z okazji setnej rocznicy urodzin Elżbiety II w The King's Gallery w Pałacu Buckingham otwarto wystawę prezentującą dziesięć dekad stylu królowej. Obejmuje ona ponad 300 eksponatów, z których wiele pokazywanych jest po raz pierwszy. To jak dotąd największa i najbardziej kompleksowa prezentacja garderoby brytyjskiej monarchini, którą można oglądać w Londynie od 10 kwietnia do 18 października 2026 roku. A dziś my również dołączamy do tej celebracji, przypominając pięć ikonicznych stylizacji – od sukni ślubnej po strój z 90. urodzin.

Ślub 1947

Ślub Elżbiety II i Filipa/Getty Images
Ślub Elżbiety II i Filipa/Getty Images

Elżbieta II podobno zakochała się w Filipie, księciu Grecji i Danii, od pierwszego wejrzenia. Zgodnie z wolą króla, aby wziąć ślub, musieli jednak poczekać do 21. urodzin księżniczki. Ceremonia odbyła się 20 listopada 1947 roku w Londynie.

Choć wojna zakończyła się dwa lata wcześniej, w Wielkiej Brytanii wciąż obowiązywał system racjonowania tkanin, dlatego setki kobiet z całego kraju wysyłały księżniczce własne talony na ubrania. Za suknię odpowiadał Norman Hartnell – ówczesny główny krawiec rodziny królewskiej. Jego projekt był zainspirowany obrazem „Primaverą” Sandro Botticelliego i miał symbolizować odradzanie się kraju. Strój wykonano ze sztywnej satyny w kolorze kości słoniowej, którą ozdobiono kwiatowymi motywami. Część z nich została wycięta z sukni i przeniesiona na tiulowy welon, dzięki czemu oba elementy tworzyły harmonijną całość.

Koronacja 1953

4th June 1953: Queen Elizabeth II wearing a gown designed by Norman Hartnell for her Coronation ceremony. (Photo by Central Press/Hulton Archive/Getty Images)
Suknia koronacyjna Elżbiety II/Getty Images

Oficjalna koronacja Elżbiety II odbyła się 2 czerwca 1953 roku, choć na tron wstąpiła rok wcześniej, tuż po śmierci swojego ojca. Suknia uszyta na tę okazję to zdecydowanie jedna z najważniejszych brytyjskich kreacji XX wieku. Za jej projekt ponownie odpowiadał Norman Hartnell, który musiał uwzględnić nie tylko historyczne aspekty stroju, ale także fakt, że była to pierwsza ceremonia w całości transmitowana w telewizji.

Kreacja została wykonana z białej satyny i ozdobiona haftami przedstawiającymi kwiatowe symbole Zjednoczonego Królestwa – angielską różę, szkocki oset, irlandzką koniczynę oraz walijski por. Pojawiły się również motywy roślinne symbolizujące dominia brytyjskie, m.in. Kanadę, Australię czy Indie. Hafty bogato zdobiono perłami, kryształami, koralikami oraz cekinami. Dodatkowo na spódnicy projektant umieścił wyjątkowy szczegół – haftowaną czterolistną koniczynę, która miała przynieść szczęście młodej królowej.

Wizyta Kennedych 1961

Wizyta Kennedych w Buckingham Palace/Getty Images
Wizyta Kennedych w Buckingham Palace/Getty Images

W 1961 roku John i Jacqueline Kennedy odwiedzili Pałac Buckingham, co było ważnym wydarzeniem dyplomatycznym. Oficjalnie spotkanie przebiegło poprawnie, jednak w mediach pojawiły się liczne spekulacje na temat chłodnych relacji między pierwszą damą a królową, którą Amerykanka rzekomo miała w towarzystwie skrytykować za konserwatywność i brak stylu.

Niezależnie jednak od plotek gospodyni prezentowała się równie spektakularnie jak gościni. Miała na sobie tiulową suknię balową w odcieniu królewskiego błękitu, zaprojektowaną przez Normana Hartnella. Stylizację uzupełniała biżuteria z diamentami i szafirami, białe rękawiczki oraz srebrna torebka, nadając całości wyrafinowany charakter.

Zawody konne 1985

The Royal Windsor Horse Show/Getty Images
The Royal Windsor Horse Show/Getty Images

Elżbieta II niemal co roku przyglądała się zawodom jeździeckim podczas Royal Windsor Horse Show. Przy tej okazji sięgała po kwintesencję angielskiego stylu casual: pikowane okrycia wierzchnie, wełniane swetry oraz spódnice w szkocką kratę, utrzymane w stonowanych, ziemistych barwach. Zwieńczeniem stylizacji była chusta wiązana na głowie, która stała się znakiem rozpoznawczym jej stylu off-duty. Królowa najczęściej wybierała wzorzyste apaszki od Hermès.

Ten zestaw na przestrzeni dekad stał się podstawą jej nieoficjalnego wizerunku, szczególnie podczas pobytów w Zamku Balmoral – jej ukochanej szkockiej rezydencji. Taki strój był połączeniem funkcjonalności, tradycji i dyskretnej elegancji.

90. urodziny 2016

WINDSOR, UNITED KINGDOM - APRIL 21: Britain's Queen Elizabeth II meets members of the public during a walkabout on her 90th birthday in Windsor, United Kingdom on April 21, 2016. (Photo by Ray Tang/Anadolu Agency/Getty Images)
Spacer z okazji 90. urodzin królowej/Getty Images

Elżbieta II w dniu swoich 90. urodzin odbyła słynny spacer ulicami Windsoru, witając się z tłumnie zgromadzonymi poddanymi. Monarchini założyła na tę okazję jasnozielony płaszcz wykonany z tweedowego materiału oraz dopasowany kolorystycznie kapelusz. Tradycyjnie dobrała do tego czarną torebkę marki Launer London, mokasyny na obcasie od Gucci oraz białe rękawiczki. Całość dopełniały broszka i perły, z którymi praktycznie nigdy się nie rozstawała.

W historii mody królowa Elżbieta II zapisała się przede wszystkim dzięki takim kolorowym kompletom. Zamiłowanie do jaskrawych barw – od limonki przez turkus po fuksję – nie było jednak wyłącznie kwestią estetyki. Wybór wyrazistych stylizacji miał charakter strategiczny – monarchini chciała wyróżniać się w tłumie i ułatwiać poddanym dostrzeżenie swojej sylwetki. Jak sama miała powiedzieć: „Gdybym nosiła beż, nikt nie wiedziałby o moim istnieniu”.

Reklama
Reklama
Reklama