"Chciałem, aby ludzie poczuli coś w rodzaju przytłaczającej reakcji miłosnej na ubrania" opowiada o swojej kolekcji Richard Quinn. Jak utalentowany projektant widzi sezon jesień-zima 2023/2024? Jako doświadczenie inspirowane sensoryką kwiatów, objawiające się florystycznymi smukłymi sukniami o miękkich kształtach. Zwracają na siebie uwagę, migoczą, zapadają w pamięć jak ujrzana pierwszy raz w życiu prawdziwa kwietna łąka. Z czasem pąki wychodzą z printów i stają się kształtami, formując całe kreacje lub pełniąc rolę przeskalowanych aplikacji. Całość utrzymana w stylu lat 50., a momentami wręcz inspirowana historycznymi domami mody, została zwieńczona ukłonem w stronę mody ślubnej (w wydaniu Richarda Quinna bardzo eterycznej).

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.