Molly Goddard w kolekcji jesień-zima 2023/2024 idzie pod prąd i sprzeciwia się samej sobie. Projektantka postanowiła tym razem zrezygnować z charakterystycznych dla siebie barwnych i radosnych sylwetek, które przychodzą jej najłatwiej, by skupić się na prostocie i tworzeniu tekstur za pomocą dzianin. Na wybiegu zwróciłyśmy uwagę na proste płaszcze ze zdobieniami w postaci pasków, czarne bluzki z kołnierzykiem typu bebe, tiulowe szerokie spódnice a la Carrie Bradshaw, miękkie kardigany i kamizelki, bluzy z autorską grafiką Goddard, a nawet prześwitujące sukienki. Wszystko to w spokojnej jak niewzburzonej morze palecie barw, o krojach wręcz nostalgicznych. To rzekomo słuszne skojarzenia, bo Molly zaprojektowała te ubrania razem ze swoją siostrą Alice i obie zaszyły w nich wspomnienia dzieciństwa.

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight

fot. Launchmetrics/Spotlight
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.