Elegantki z Paryża zapominają o obcasach. Latem wymieniają je na czółenka typu T-bar jak z lat 90.
W 2026 roku buty z paskiem typu T-bar przestają kojarzyć się ze szkolnymi mundurkami. Za sprawą francuskich it-girls teraz nosimy je zarówno do jeansów z prostymi nogawkami, jak i zmysłowych garsonek.

Chociaż niektóre trendy pojawiają się równie szybko, co znikają, klasyki garderoby pozostają niezmienne. Obok czarnej marynarki, niebieskich jeansów i pudełkowego t-shirtu, do takich niezbędnych podstaw zaliczają się czółenka T-bar. Zapomniane w ostatnich sezonach, na fali ponownej fascynacji modą lat 90. wracają do łask it-girls.
Czółenka typu T-bar znów są ulubieńcem gwiazd i wielkiej mody
Trendy z nutą nostalgii mają w 2026 roku dobrą passę. Po wełnianych czapkach pillbox, spódnicach o kroju litery A i kurtkach napoleonkach przyszła pora na buty z paskiem w kształcie litery T. Model, który szczyt popularności osiągnął w latach 40. i 50. XX wiek, dekadę później stracił na popularności w wyniku rewolucji modowej i kulturowej. Kobiety powróciły do tego fasonu na przełomie lat 80. i 90. - w szczególności po tym, jak w czółenkach T-bar pokazała się na ekranie serialowa Rachel Green.

Dziś it-girls znów przypominają sobie o butach z charakterystycznym układem pasków i tym razem zawdzięczamy to wybiegom. W 2024 roku Maximilian Davis umieścił czółenka wykonane z błyszczącej czarnej i bordowej lakierowanej skóry w kolekcji Ferragamo. Również Chanel, Chloé i Tory Burch wprowadziły swoje wersje czółenek i balerinek z paskiem w kształcie litery T. Obecnie pełen potencjał butów wykorzystała w kolekcji wiosna-lato 2026 marka Lanvin.

Czółenka T-bar w 2026 roku nosimy w nowoczesnych proporcjach
Współczesne stylizacje z czółenkami T-bar opierają się na prostych, ale wyrazistych połączeniach. Zamiast pensjonarskich sukienek i retro kompletów pojawiają się proste jeansy, białe tank topy, oversize’owe marynarki, minimalistyczne spódnice midi i gładkie topy. W 2026 roku buty z paskiem w kształcie litery T najlepiej wyglądają wtedy, gdy nie udają kostiumowego dodatku, ale przełamują nowoczesną bazę subtelną elegancją.

Najmodniejsze są modele z lakierowanej skóry, na niskim obcasie lub płaskiej podeszwie, noszone do szerokich spodni, bermudów, prostych garniturów i kompletów typu slip dress. W takim wydaniu nie przypominają szkolnych pantofli, ale stają się wygodniejszą alternatywą dla klasycznych szpilek.

