Seriale wojenne mają wyjątkowo wysoko zawieszoną poprzeczkę. „Kompania Braci”, „Pacyfik” czy „Władcy przestworzy” przyzwyczaiły widzów do widowiskowych scen batalistycznych, ale też bohaterów, których historie nie kończą się wraz z ostatnim wystrzałem. „Oddział dla zuchwałych” idzie jednak nieco inną drogą. Jest głośniejszy, bardziej bezczelny i miejscami przypomina awanturnicze kino wojenne sprzed kilku dekad.
WIDEO…
„Oddział dla zuchwałych” opowiada prawdziwą historię powstania SAS
Akcja rozpoczyna się w 1941 roku podczas II wojny światowej w Afryce Północnej. David Stirling wpada na pomysł stworzenia niewielkiej jednostki, która zamiast działać według utartych wojskowych schematów będzie przedostawać się za linię wroga i uderzać tam, gdzie przeciwnik najmniej się tego spodziewa.
Tak rodzą się początki Special Air Service, czyli SAS. Stirling wraz z Jockiem Lewesem, Paddym Mayne'em i pozostałymi żołnierzami podejmuje się operacji, które dla bardziej konwencjonalnych oddziałów wydawałyby się niemal niemożliwe. Serial jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, ale nie przypomina szkolnej lekcji historii. Steven Knight stawia na szybkie tempo, czarny humor, buntowniczych bohaterów i efektowne sceny akcji.

Serial wojenny twórcy „Peaky Blinders” ma 100 proc. pozytywnych recenzji
Najlepszą rekomendacją mogą być oceny. Pierwszy sezon „Oddziału dla zuchwałych” ma na Rotten Tomatoes 100 proc. pozytywnych recenzji krytyków oraz 89 proc. ocen widzów. Drugi również może pochwalić się wynikiem 100 proc. wśród recenzentów, a jego nota publiczności wynosi obecnie 84 proc.
Duża w tym zasługa obsady. Connor Swindells wciela się w Davida Stirlinga, Jack O'Connell gra Paddy'ego Mayne'a, a na ekranie pojawiają się również Alfie Allen, Sofia Boutella i Dominic West. Bohaterowie Knighta dalecy są przy tym od pomnikowych portretów wojennych herosów. Są impulsywni, nieprzewidywalni i często balansują na granicy brawury oraz szaleństwa.

Każdy z dwóch dotychczasowych sezonów liczy po sześć odcinków, dlatego „Oddział dla zuchwałych” będzie dobrym wyborem również dla osób, które szukają serialu na weekendowy maraton. Pierwsza seria rozgrywa się przede wszystkim w Afryce Północnej, natomiast w drugiej wojna przenosi bohaterów m.in. do Włoch.
Gdzie obejrzeć „Oddział dla zuchwałych”? Powstaje 3. sezon serialu
Oba sezony „Oddziału dla zuchwałych” można obecnie oglądać w Polsce w CANAL+. Każdy z nich składa się z sześciu około godzinnych odcinków. Na tym historia SAS się nie skończy. Trzeci sezon został oficjalnie zamówiony, a jego akcja przeniesie widzów do Francji latem 1944 roku. Paddy Mayne i jego ludzie znajdą się za linią wroga w momencie, gdy alianci rozpoczynają walkę o wyzwolenie Europy Zachodniej. Zdjęcia ruszyły we wrześniu 2025 roku, jednak dokładna data premiery nowych odcinków nie została jeszcze ogłoszona.
To więc dobry moment, żeby nadrobić dwa dotychczasowe sezony. Szczególnie jeśli lubicie seriale wojenne, ale od klasycznej, podniosłej narracji wolicie opowieść bardziej niepokorną, dynamiczną i pełną bohaterów, którzy zdecydowanie nie wyglądają na ludzi stworzonych do wykonywania rozkazów.





























