Lata 50. XX wieku. Los Angeles błyszczy neonami, Hollywood produkuje kolejne gwiazdy, a za kulisami tego efektownego obrazka kwitną korupcja, przemoc, narkotyki i polityczne układy. Właśnie w takim mieście rozgrywa się „L.A. Confidential” (pol. tyt. „Tajemnice Los Angeles”) – filmowa adaptacja powieści Jamesa Ellroya z 1990 roku, trzeciej części jego słynnego cyklu L.A. Quartet.

WIDEO

player placeholder

Ellroy nie proponował klasycznego kryminału, w którym wystarczy znaleźć sprawcę i zamknąć sprawę. Jego Los Angeles jest znacznie bardziej skomplikowane. Granica między stróżami prawa a przestępcami niemal nie istnieje, a każdy z bohaterów ma własne ambicje, tajemnice i rachunki do wyrównania.

„Tajemnice Los Angeles” - film, który powstał na podstawie powieści

Tajemnice Los Angeles
mat. prasowe
Zobacz także:

Film zachował ten charakter, choć twórcy - Curtis Hanson i Brian Helgeland - musieli skondensować wielowątkową powieść do nieco ponad dwóch godzin. W centrum historii znalazło się trzech policjantów, których dzieli niemal wszystko. Jack Vincennes (Kevin Spacey) jest cynicznym gliniarzem uwikłanym w świat policyjnych przecieków i brukowców. Bud White (Russell Crowe) działa przede wszystkim instynktownie i nie stroni od przemocy. Ed Exley (Guy Pearce) jest ambitny, zasadniczy i desperacko chce udowodnić, że potrafi być najlepszym policjantem w Los Angeles.

Ich drogi przecinają się, gdy śledztwo w sprawie brutalnej masakry prowadzi do znacznie większej afery. A im więcej bohaterowie odkrywają, tym mniej oczywiste staje się, kto właściwie stoi po właściwej stronie.

Obsada „Tajemnic z Los Angeles” dostała od Hansona drugie życie

Tajemnice Los Angeles
mat. prasowe

Dziś trudno wyobrazić sobie ten film bez Russella Crowe'a, Guya Pearce'a czy Kim Basinger. W 1997 roku sytuacja wyglądała jednak trochę inaczej. Crowe i Pearce nie byli jeszcze w Stanach wielkimi gwiazdami. Hanson zobaczył Crowe'a w australijskim „Romper Stomper” i właśnie tam wypatrzył aktora, który miał później stworzyć jedną ze swoich najbardziej charakterystycznych ról.

Russell Crowe kilka lat później został Maximusem w „Gladiatorze”, za którego otrzymał Oscara dla najlepszego aktora. Guy Pearce po „Tajemnicach Los Angeles” zagrał m.in. w „Memento”, „Jak zostać królem” i „Prometeuszu”. Z kolei Kevin Spacey był już wtedy rozpoznawalnym aktorem, ale rola Jacka Vincennesa idealnie pasowała do jego ekranowego wizerunku człowieka, którego trudno jednoznacznie ocenić.

Jest jeszcze Kim Basinger jako Lynn Bracken – kobieta, wokół której splata się część historii. Jej bohaterka, nazywana „Veronicą Lake”, jest jednym z elementów hollywoodzkiej układanki, w której gwiazdy, skandale i pieniądze tworzą własny system zależności. Basinger za tę rolę otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej.

A jeśli nazwiska z obsady brzmią znajomo, to nie bez powodu. W filmie pojawiają się również Danny DeVito, James Cromwell, David Strathairn i Ron Rifkin. Jest też młody Simon Baker, który dopiero kilka lat później miał zostać jednym z najbardziej rozpoznawalnych telewizyjnych detektywów dzięki serialowi „Mentalista”.

9 nominacji do Oscara i tylko dwa zwycięstwa

Tajemnice Los Angeles
mat. prasowe

„Tajemnice Los Angeles” miały wszystko, by zostać jednym z najważniejszych filmów swojego roku. I Akademia zdecydowanie to zauważyła. Film otrzymał aż 9 nominacji do Oscara, w tym za najlepszy film, reżyserię, zdjęcia, montaż, muzykę, scenografię, dźwięk, scenariusz adaptowany i drugoplanową rolę kobiecą. Ostatecznie wygrał dwie statuetki: za scenariusz adaptowany oraz dla Kim Basinger.

W tym samym roku większość Oscarów zgarnął jednak „Titanic”. „Tajemnice Los Angeles” pozostały więc jednym z tych filmów, które przegrały najważniejsze kategorie, ale z czasem ich pozycja w historii kina tylko rosła.

I właśnie dlatego dzisiaj nie trzeba specjalnie przekonywać do tego filmu. Na Rotten Tomatoes „Tajemnice Los Angeles” mają 99 proc. pozytywnych recenzji krytyków na podstawie 165 opinii. Widzowie również nie pozostają obojętni – wynik Popcornmeter (odbiór widzów) wynosi 94 proc. Film okazał się też sukcesem finansowym. Przy budżecie wynoszącym około 35 mln dolarów zarobił na świecie ponad 126 mln.

Klasyk noir, który nadal działa

Tajemnice Los Angeles
mat. prasowe

Najlepsze w „Tajemnicach Los Angeles” jest jednak to, że nie ogląda się ich dziś wyłącznie jako stylowego filmu z lat 90. To kino, które nadal ma tempo, napięcie i bohaterów, którym chce się kibicować – nawet jeśli momentami trudno ich lubić. Curtis Hanson zrobił film elegancki, ale nie wystudiowany. Pełen neonów, luksusowych wnętrz, samochodów, garniturów i hollywoodzkiego glamouru, a jednocześnie brudny i brutalny. Los Angeles jest tutaj niemal osobnym bohaterem: pięknym na powierzchni i gnijącym od środka.

Nic dziwnego, że po niemal trzech dekadach „Tajemnice Los Angeles” nadal pozostają jednym z najczęściej przywoływanych przykładów współczesnego neo-noir. To jeden z tych kryminałów, do których warto wrócić nie tylko dla zagadki, ale przede wszystkim dla atmosfery.

Gdzie obejrzeć „Tajemnice Los Angeles”?

Tajemnice Los Angeles
mat. prasowe

Film jest dostępny w Polsce w serwisach Amazon Prime Video oraz Apple TV.