Choć od finału „Sukcesji” minęło już trochę czasu, historia rodziny Royów wciąż nie straciła siły rażenia. Serial Jessego Armstronga nadal imponuje świetnymi dialogami, bezlitosnym humorem i aktorstwem, które zamienia każde rodzinne spotkanie w pojedynek. Jesienna aura tylko wzmacnia jego chłodny, elegancki klimat. To dobry moment, by obejrzeć wszystkie cztery sezony po raz pierwszy albo wrócić do nich ze świadomością, jak zakończy się walka o medialne imperium.
WIDEO…
„Sukcesja” to idealny serial na jesienny maraton
Nowy Jork oglądany przez przyciemniane szyby limuzyn, luksusowe apartamenty, kameralne restauracje i posiadłości odcięte od świata – „Sukcesja” ma wizualny chłód, który wyjątkowo dobrze pasuje do jesieni. Stonowane kolory, perfekcyjnie skrojone garnitury i dyskretne ubrania najdroższych marek stworzyły estetykę, którą dziś określa się mianem „quiet luxury”.
Za eleganckimi fasadami kryje się jednak świat pełen niepewności, zdrad i bezwzględnych ambicji. Serial opowiada o rodzinie miliardera Logana Roya, właściciela potężnego koncernu medialnego Waystar Royco. Gdy pojawiają się pytania o przyszłość firmy, jego dzieci rozpoczynają walkę o wpływy i uznanie ojca. Kendall, Roman, Shiv i Connor próbują udowodnić, że to właśnie im należy się miejsce na szczycie, choć żadne nie jest przygotowane na cenę, jaką trzeba za nie zapłacić.
Rodzina Royów nie potrzebuje wrogów
„Sukcesja” bywa porównywana do współczesnej wersji szekspirowskiego dramatu. Stawką nie jest królewska korona, lecz zarządzanie globalnym przedsiębiorstwem, ale mechanizmy pozostają podobne. Bohaterowie zawierają krótkotrwałe sojusze, przygotowują przewroty i zmieniają strony, gdy tylko pojawia się korzystniejsza propozycja.
Siłą serialu jest to, że rodzinny dramat potrafi w jednej chwili zmienić się w czarną komedię. Za najbardziej ciętymi uwagami i absurdalnymi sytuacjami ukrywa się historia ludzi, którzy mają niemal wszystko poza poczuciem bezpieczeństwa. Logan Roy wychował swoje dzieci w przekonaniu, że miłość i uznanie trzeba sobie wywalczyć. Każde z nich nadal próbuje zasłużyć na aprobatę ojca, nawet jeśli wymaga to upokorzenia rodzeństwa albo zdradzenia własnych przekonań.
Ogromna w tym zasługa obsady. Brian Cox stworzył postać budzącą jednocześnie strach i fascynację, a Jeremy Strong, Kieran Culkin i Sarah Snook pokazali trzy zupełnie różne reakcje na życie pod wpływem dominującego ojca. Osobną atrakcją pozostaje relacja Toma i Grega, granych przez Matthew Macfadyena oraz Nicholasa Brauna.
Ile nagród zdobyła „Sukcesja”?
„Sukcesja” otrzymała 75 nominacji do nagród Emmy i zdobyła 19 statuetek. Trzykrotnie uznano ją za najlepszy serial dramatyczny. Nagrody aktorskie otrzymali między innymi Jeremy Strong, Kieran Culkin, Sarah Snook i Matthew Macfadyen, a twórcy zostali docenieni również za scenariusz, reżyserię, muzykę i obsadę. Pełne zestawienie wyróżnień publikuje Amerykańska Akademia Telewizyjna.
Równie imponujący jest bilans Złotych Globów: dziewięć zwycięstw z 18 nominacji. Serial trzykrotnie triumfował w kategorii najlepszego telewizyjnego dramatu, a statuetki za role w produkcji zdobyli Brian Cox, Jeremy Strong, Kieran Culkin, Sarah Snook i Matthew Macfadyen.