Jedna z najpopularniejszych polskich produkcji Netfliksa znów trafia na ekrany. Od 5 sierpnia widzowie mogą oglądać 3. sezon „1670” – serialu, który z historycznego kostiumu uczynił narzędzie do opowiadania o współczesności. Tym razem twórcy wychodzą poza dobrze znaną Adamczychę i zabierają bohaterów do Warszawy, otwierając przed historią zupełnie nową skalę.

WIDEO

player placeholder

W tym artykule:

1. Fabuła „1670” sezonu 3. Pożar zmienia losy Adamczewskich
2. Nowy sezon „1670” wychodzi poza Adamczychę
3. Obsada sezonu 3. „1670” robi wrażenie
4. Czy warto obejrzeć sezon 3. „1670” na Netflix?
5. Czy powstanie „1670” sezon 4?

Zobacz także:

Fabuła „1670” sezonu 3. Pożar zmienia losy Adamczewskich

Akcja rozpoczyna się siedem miesięcy po Wielkich Dożynkach Królewskich. Pozornie spokojna rzeczywistość szybko zamienia się w chaos, gdy po pożarze biblioteki znikają akty szlacheckie mieszkańców. Wraz z nimi znika także poczucie bezpieczeństwa. Adamczychę ogarnia „choroba poszlachecka”, a społeczna hierarchia, która dotąd wydawała się nienaruszalna, zaczyna chwiać się w posadach.

W centrum wydarzeń niezmiennie stoi Jan Paweł Adamczewski. Jak zwykle marzy o wielkości, ale rzeczywistość nieustannie sprowadza go na ziemię. To właśnie w tym zderzeniu wielkich ambicji z przyziemnymi problemami tkwi siła fabuły, która z równą lekkością wyśmiewa dawne przywileje i współczesne społeczne obsesje. Mockumentowa forma nadal pozostaje jego znakiem rozpoznawczym – historyczny kostium spotyka tu rytm współczesnej komedii, dzięki czemu opowieść o XVII wieku brzmi zaskakująco aktualnie.

Nowy sezon „1670” wychodzi poza Adamczychę

Największą zmianą trzeciego sezonu jest jednak skala opowieści. Obok Adamczychy ważnym miejscem akcji staje się Warszawa i królewski dwór, a twórcy zaglądają również do obozu kozackiego. Dzięki temu historia zyskuje oddech, a osiem nowych odcinków bardziej przypomina spójną fabułę niż zbiór komediowych skeczy.

Za scenariusz ponownie odpowiada Jakub Rużyłło, a reżyserią zajęli się Maciej Buchwald i Kordian Kądziela. Efekt widać na ekranie – zdjęcia autorstwa Nilsa Croné są bardziej filmowe, lokacje bardziej różnorodne, a wizualna strona wyraźnie dojrzalsza niż w poprzednich sezonach. Warszawa nie jest tu jedynie nowym tłem, ale symbolem większych ambicji bohaterów i historii, która wychodzi daleko poza granice Adamczychy.

Obsada sezonu 3. „1670” robi wrażenie

W kultowej już roli Jana Pawła ponownie zobaczymy Bartłomieja Topę, któremu partnerują m.in. Katarzyna Herman, Martyna Byczkowska, Michał Balicki, Dobromir Dymecki, Andrzej Kłak, Kirył Pietruczuk, Jan Paweł Pawlik oraz Michał Sikorski. To właśnie zgrana obsada pozostaje jednym z największych atutów produkcji, sprawiając, że nawet najbardziej absurdalne sytuacje wydają się zaskakująco wiarygodne.

Jak podkreślał Bartłomiej Topa, największym wyzwaniem podczas pracy nad nowymi odcinkami było utrzymanie odpowiedniego rytmu komedii – tak, by absurd pozostał precyzyjnie kontrolowany, a nie zamienił się w improwizacyjny chaos. To właśnie ta dyscyplina sprawia, że humor „1670” działa równie dobrze w kolejnych sezonach.

1670 sezon 3 na Netflix

Czy warto obejrzeć sezon 3. „1670” na Netflix?

Jeśli poprzednie sezony przekonały Cię, że XVII wiek może być zaskakująco trafnym komentarzem do współczesności, trzeci sezon nie rozczaruje. Twórcy rozwijają świat przedstawiony, stawiają na bardziej spójną fabułę i nie rezygnują z tego, co od początku było największą siłą serialu – inteligentnej satyry, która równie celnie punktuje sarmackie przywary, co współczesne społeczne absurdy.

Pierwsze opinie widzów pokazują, że nowa odsłona spełniła oczekiwania fanów. W komentarzach powtarzają się głosy, że „serial pozostaje „prześmiesznym połączeniem przeszłości ze współczesnością”. Widzowie doceniają także jego drugie dno, nazywając „1670” „ukrytą pod płaszczykiem antysarmackiej satyry krytyką współczesnej Polski”. Chwalą również świetne aktorstwo, dopracowane zdjęcia oraz humor, który potrafi być jednocześnie rubaszny i zaskakująco mroczny. Nie brakuje też prostych, ale wymownych podsumowań: „Czekałam na 3. sezon i się nie zawiodłam”.

Jeśli więc szukasz polskiego tytułu, który bawi, ale jednocześnie trafnie komentuje rzeczywistość, 3. sezon „1670” jest jedną z najmocniejszych premier Netfliksa tego lata.

Czy powstanie „1670” sezon 4?

Na razie Netflix nie potwierdził realizacji czwartego sezonu. Decyzja będzie najprawdopodobniej uzależniona od oglądalności nowych odcinków, jednak sukces poprzednich odsłon sprawia, że widzowie już dziś spekulują o dalszych losach Jana Pawła Adamczewskiego.

Jedno jest pewne – trzeci sezon udowadnia, że „1670” nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Serial wciąż bawi, zaskakuje i pokazuje, że najlepsza satyra nie zna granic czasowych.

1670 Netflix