Spis treści:
- Natalia Partyka: „Dom stał się moim spokojnym miejscem”
- „Sport bardzo dużo daje, ale też bardzo dużo zabiera”
- „Sport jest jeden”
- „Jest we mnie dużo strachu”
- Chce być głosem zawodników
Natalia Partyka: „Dom stał się moim spokojnym miejscem”
Przez większość życia funkcjonowała w rytmie wyznaczanym przez treningi, zawody i podróże. Nic więc dziwnego, że dziś największym luksusem są dla niej rzeczy, które dla wielu pozostają codziennością.
Poza sportem najchętniej spędza czas w domu ze swoimi dwoma psami. To właśnie dom – jak przyznaje – stał się przestrzenią, w której naprawdę odpoczywa. Ceni spokojny rytm dnia, spacer z psami, kawę wypitą bez pośpiechu, a także czas przeznaczony na regenerację. Coraz większą wagę przywiązuje nie tylko do dbania o ciało, ale również o zdrowie psychiczne. W jej codzienności pojawiły się medytacja, masaże i świadome szukanie równowagi.
Jak podkreśla, sport nie jest już jedynym elementem definiującym jej życie. Dziś patrzy na siebie znacznie szerzej i stara się zadbać o wszystkie obszary, które składają się na dobrostan.
„Sport bardzo dużo daje, ale też bardzo dużo zabiera”
Natalia Partyka nie idealizuje kariery zawodowego sportowca. Choć nie ukrywa wdzięczności za drogę, którą przeszła, otwarcie mówi o kosztach sukcesu.
Najbardziej odczuła je w relacjach. Nieustanne wyjazdy sprawiły, że trudno było budować i utrzymywać przyjaźnie poza sportowym środowiskiem. Kontakty zawierane w szkole szybko się urywały, bo przez większość czasu była poza domem. Jednocześnie zaznacza, że nie chce koncentrować się na tym, co straciła. Zdecydowanie bliższe jest jej myślenie o wszystkim, co dzięki sportowi zyskała. To właśnie wdzięczność pozostaje dla niej najważniejszą perspektywą.
„Sport jest jeden”
Od lat rywalizowała zarówno z zawodniczkami pełnosprawnymi, jak i w sporcie paralimpijskim. Dzięki temu – jak sama mówi – zna oba światy od środka.
Z satysfakcją obserwuje, że sport kobiet staje się coraz bardziej równy, czego symbolem jest parytet podczas igrzysk olimpijskich. Jednocześnie uważa, że równie ważnym wyzwaniem pozostaje zmiana sposobu postrzegania sportu osób z niepełnosprawnościami.
„Sport jest jeden, emocje są te same, radość z wygrywania jest ta sama, ból po porażce też jest ten sam.”
Jej marzeniem jest świat, w którym sport paralimpijski stanie się naturalną częścią sportowej rzeczywistości, a osoby z niepełnosprawnościami będą obecne w społecznej świadomości nie jako wyjątek, lecz jako pełnoprawni uczestnicy sportowego życia. Podkreśla, że czuje odpowiedzialność za mówienie o tych kwestiach i traktuje to jako swoją misję wykraczającą poza sukcesy przy tenisowym stole.
„Jest we mnie dużo strachu”
Choć przez lata wydawało jej się, że zakończenie sportowej kariery będzie naturalnym etapem, dziś patrzy na ten moment zupełnie inaczej. Otwarcie przyznaje, że myśl o odejściu od profesjonalnego sportu budzi w niej lęk.
„Jest we mnie dużo strachu. Jest takie lekkie przerażenie, że co dalej?”
Poświęciła tenisowi stołowemu całe życie. Treningi, wyjazdy i rywalizacja stały się częścią jej tożsamości, dlatego trudno wyobrazić jej sobie codzienność bez sportowych emocji. Jednocześnie wierzy, że z czasem odnajdzie nową drogę i zajęcie, które będzie dawało jej równie dużo satysfakcji.
Chce być głosem zawodników
Nowym rozdziałem w życiu Natalii stało się dołączenie do zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Jak przyznaje, nie planowała wcześniej działalności w strukturach sportowych, ale propozycję potraktowała jako szansę na realny wpływ. Zwraca uwagę, że wcześniej w zarządzie brakowało zarówno kobiet, jak i aktywnych zawodników.
Swoją rolę widzi przede wszystkim w reprezentowaniu sportowców oraz wspieraniu rozwoju kobiecego tenisa stołowego i sportu osób z niepełnosprawnościami. Chciałaby również stać się pomostem między zawodnikami a władzami związku. Jak wspomina, przez lata brakowało dialogu między obiema stronami. Teraz chce sprawić, by sportowcy mieli poczucie, że ich głos jest słyszany, a problemy nie pozostają bez odpowiedzi.
To właśnie ten wpływ – wykraczający poza medale i wyniki – może okazać się kolejnym ważnym etapem w karierze jednej z najbardziej inspirujących postaci polskiego sportu.
Całą rozmowę z Natalią Partyką można obejrzeć na kanale YouTube ELLE Polska w cyklu „Sport ELLEments”.



























