Tegoroczna edycja projektu wyrasta z fascynacji kuriozami – osobliwościami, niezwykłymi obiektami i potrzebą ich gromadzenia, opisywania oraz porządkowania. Nieprzypadkowo nawiązuje do wystawy „Bestiariusz”, którą w listopadzie tego roku zobaczymy w Muzeum Narodowym w Warszawie. Dawne gabinety osobliwości były miejscami, w których spotykały się sztuka, natura, nauka i wyobraźnia. To właśnie z tych kolekcjonerskich praktyk wyrosła idea współczesnego muzeum.

W ramach „Spragnionych Piękna. Kurioza” powstały unikatowe obiekty przygotowane w pracowni Magdy Jurek. Każdy z nich stał się punktem wyjścia do twórczej interpretacji zaproszonych artystów. Jak opowiada Michał Borecki ze studia Magdy Jurek, ich konstrukcja pozwalała na stworzenie prac, które nie mają jednej, zamkniętej perspektywy.

„Nasze obiekty stały się takimi ceramicznymi blade ramami dla artystów, i każdy element z 20 albo 21 elementów obraca się wokół własnej osi.”

Zobacz także:

Ta ruchoma forma otworzyła artystom możliwość budowania własnych, często zaskakujących światów. „Co pozwoliło artystom na tworzenie przenikających się rzeczywistości, które powstawały w ich wyobraźni” – dodaje Borecki.

Na wystawie można zobaczyć zarówno prace abstrakcyjne, jak i figuratywne, a także realizacje wykorzystujące słowo. Wśród artystów, którzy podjęli twórczą interwencję, znaleźli się m.in. Karol Radziszewski, Maurycy Gomulicki oraz Dorota Masłowska.

Sama Magda Jurek również stworzyła pracę specjalnie na tę okazję. Jej realizacja odchodzi od systemu zastosowanego w pozostałych obiektach i kieruje uwagę w stronę jednego z najważniejszych tematów całego projektu – ludzkiej potrzeby kolekcjonowania.

„Ta praca jest inna od pozostałych i również. Odnosi się i eksploruje temat właśnie zbiorów i ludzkiej obsesji do gromadzenia, nazywania, segregowania.”

Kurioza - Muzeum Narodowe

W „Kuriozach” współczesna sztuka spotyka się więc nie tylko z muzealną tradycją, ale także z pytaniem o to, dlaczego właściwie chcemy gromadzić przedmioty, nadawać im znaczenia i umieszczać je w określonych ramach. W tym sensie każdy z obiektów staje się czymś więcej niż tylko przedmiotem estetycznym – jest początkiem opowieści.

Dla Anny Próchniak, ambasadorki tegorocznej edycji „Spragnionych Piękna”, właśnie ta możliwość osobistego spotkania z dziełem jest jednym z najważniejszych powodów, dla których sztuka pozostaje tak istotna.

„Dla mnie to. To spotkanie z tymi kuriozami, czyli z dziełami, to jest. Takie dosyć metafizyczne spotkanie, bo dla mnie każde spotkanie z dziełem sztuki jest jakimś rodzajem portalu.”

Aktorka podkreśla, że w kontakcie ze sztuką interesuje ją przede wszystkim emocja, a niekoniecznie intelektualne wyjaśnienie dzieła.

„Za każdym razem odbieram sztukę emocjonalnie, nie intelektualnie.”

I właśnie dlatego muzeum jest dla niej miejscem szczególnym. Jak opowiada, podczas podróży – również tych związanych z pracą na zagranicznych planach – często odwiedza muzea. To przyzwyczajenie wyniosła także z domu.

„Czego mnie nauczyli moi rodzice, bo rodzice zawsze zabierają mnie do Muzeum Sztuki Współczesnej, więc też ze szczególną czułością patrzę na cel aukcji”.

Cel tegorocznej aukcji jest bowiem równie ważny jak same dzieła. Dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na rozwój Galerii Współczesnej Muzeum Narodowego w Warszawie. Dla Próchniak to szczególnie istotne, ponieważ – jak podkreśla – chciałaby móc oglądać tę część kolekcji i wierzy, że podobną potrzebę ma wielu odbiorców.

Projekt „Spragnieni Piękna” od początku łączy sztukę z ideą filantropii. Projekt jest próbą budowania społeczności wokół Muzeum Narodowego i pozyskiwania środków na jego rozwój. Tegoroczna odsłona pokazuje przy tym, że dobroczynność nie musi oznaczać rezygnacji z artystycznego eksperymentu. Przeciwnie – może stać się przestrzenią, w której artyści, instytucja i publiczność spotykają się wokół wspólnego celu.

Kurioza - Muzeum Narodowe

Weronika Książkiewicz, która pojawiła się na inauguracji wystawy, zwraca uwagę na szczególną rolę sztuki w czasach gwałtownego rozwoju nowych technologii.

„Wydaje mi się, że sztuka jest i powinna być dla nas coraz ważniejsza w dobie sztucznej inteligencji, która daje nam ogromne możliwości, ale potrzebujemy przeciwwagi, a tą przeciwwagą moim zdaniem jest właśnie otwarcie serca, otwarcie duszy”.

Dla aktorki sztuka oznacza także powrót do teraźniejszości i doświadczenia „tu i teraz”. Podobne doświadczenie opisuje Anna Próchniak, wspominając spotkanie z twórczością Marka Rothko w Whitney Museum w Nowym Jorku. „I przesiedziałam przed tym obrazem dobre 40 minut. I miałam poczucie naprawdę kontaktu z twórcą.”

To właśnie takie spotkania – osobiste, emocjonalne, czasem trudne do nazwania – są jednym z powodów, dla których muzea pozostają ważną przestrzenią także w świecie coraz bardziej zdominowanym przez technologię. „Kurioza” proponują własną wersję takiego spotkania: pomiędzy przedmiotem a jego reinterpretacją, historią muzeum a współczesną wyobraźnią, kolekcjonowaniem a tworzeniem.

Wystawę „Spragnieni Piękna. Kurioza” można oglądać bezpłatnie w Muzeum Narodowym w Warszawie od 8 do 18 października 2026 roku. 19 października odbędzie się kolacja dobroczynna oraz aukcja prac przygotowanych w ramach tegorocznej edycji projektu.