Trzy zupełnie różne oblicza jeansów na jesień. Od preppy, przez biurowy szyk, aż po paryski romantyzm — tej jesieni jeansy udowadniają, że trudno wyobrazić sobie bez nich współczesną garderobę. Sprawdzamy trzy modele, które warto mieć na radarze.
Spis treści:
- Loose Taper: vintage, ale z nowoczesnym twistem
- Paski + jeans = jesienny klasyk
- Jeansy do biura? Zdecydowanie tak
- Model 723 High Rise i powrót do korzeni
Loose Taper: vintage, ale z nowoczesnym twistem
Pierwszy na tapet trafia Loose Taper— model, który od razu przyciąga uwagę. Ma w sobie coś z vintage, ale jego konstrukcja jest zdecydowanie współczesna. Zwężana nogawka dobrze układa się na sylwetce, a lekko luźniejsza forma zapewnia swobodę i komfort.
Jego największą zaletą jest wszechstronność. W pierwszej odsłonie widzimy model w duecie z polo, które tworzą stylizację w duchu preppy, ale bez przesadnej formalności. Akademicki klimat zostaje tu przełamany nonszalanckim charakterem jeansów. Efekt? Elegancja, która wygląda naturalnie i niewymuszenie.
To zestaw, który równie dobrze sprawdzi się w biurze, na lunchu czy po pracy. Wystarczy zmienić dodatki, by nadać mu zupełnie nowy charakter.
Paski + jeans = jesienny klasyk
Ten sam model, zupełnie inny efekt. Tym razem model Loose Taper zestawiamy z pasiastą górą. Łączenie różnych kierunków pasków dodaje stylizacji dynamiki i sprawia, że klasyczny denim zyskuje zdecydowanie bardziej modowy charakter.
Na uwagę zasługuje również detal konstrukcyjny spodni: możliwość regulowania ich dopasowania. Stan można nosić bliżej talii albo nieco niżej, bardziej swobodnie. To niewielki element, który daje różne możliwości stylizacyjne.
I co najważniejsze — mimo zmiennego sposobu noszenia jeansy pozostają komfortowe. Czyli dokładnie takie, jakie chcemy nosić na co dzień.
Jeansy do biura? Zdecydowanie tak
Loose Taper po raz trzeci — tym razem w wydaniu office ready. Prążkowana koszula, wełniana kamizelka i jeansy tworzą zestaw, który bez problemu odnajdzie się w jesiennej garderobie do pracy.
To właśnie tutaj najlepiej widać, jak bardzo denim potrafi być „kameleonem”. W zależności od tego, z czym go połączymy, może być sportowy, preppy, elegancki albo zdecydowanie bardziej fashion.
Kamizelka dodaje stylizacji miękkości i zapewnia dodatkową warstwę na chłodniejsze dni, a buty Mary Jane przełamują męski charakter zestawu, wprowadzając kobiecy akcent.
Model 723 High Rise i powrót do korzeni
Drugi model — 723 High Rise — reprezentuje zupełnie inną estetykę. Wysoki stan, klasyczny krój i ponadczasowy charakter sprawiają, że to jeden z tych fasonów, które właściwie nie potrzebują dodatkowej filozofii.
Tutaj denim dostaje romantyczną oprawę. Francuska koszula z kokardą, subtelny westernowy akcent i głęboki odcień indygo tworzą stylizację, która mogłaby równie dobrze pojawić się na ulicach Paryża.
Indigo tej jesieni wraca do gry — i trudno się dziwić. To kolor, który pozwala denimowi wrócić do jego korzeni, a jednocześnie daje nieskończenie wiele możliwości stylizacyjnych.
Bo właśnie na tym polega siła dobrych jeansów: nie muszą grać pierwszych skrzypiec, żeby zbudować całą stylizację. Wystarczy odpowiedni fason, właściwy odcień i kilka dobrze dobranych elementów.