Reklama

Hipnotyzują swoim zapachem i sprawiają, że każdy facet ma ochotę przebywać śród nich. Robią dla nich wszystko, aby móc cieszyć się ich obecnością. Nr 3 to nasz zdecydowany faworyt.

Never-ending Summer Maison Martin Margiela

Słoneczny zapach, który potrafi nieźle zaskoczyć. Jego nuty nie są oczywiste i władają sercem mężczyzn w każdym wieku. Akordy głowy są przepełnione gorzką pomarańczą, aperolem i młotkowanym, czarnym pieprzem. To ciepłe i niezwykle aromatyczne skojarzenie, które jest przełamane tajemniczym sercem, które ma w sobie nuty herbaty, kardamonu i gałki muszkatołowej. Czarujące wnętrze chyli się ku końcówce projekcji, gdzie znajdziemy cytrusową wetywerię, drzewny cedr oraz mariaż drewna kaszmirowego i balsamu peruwiańskiego. Jednocześnie ciężki i bardzo hipnotyzujący zapach dla femme fatale.

Zapach jest intensywny, ale nie ciężki i duszący, utrzymuje się pół dnia, po spryskaniu początkowo na skórze jest mocny, potem stopniowo łagodnieje. Kojarzy mi się z uprawą cytrusów nad regionami Morza Śródziemnego, letnim zapachem wakacji i pomarańczy!

wspomina użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Poison Girl Dior

Flakon o charakterystycznym kształcie zakazanego owocu. Ma przepiękny, różowawy odcień i przyjemne wnętrze. Akordy głowy wybuchają aromatem gorzkiej pomarańczy i cytryny. Serce wybrzmiewa różą damasceńską i kwiatem pomarańczy, który idealnie wpasowuje się w kobieca dominację. Końcowa faza projekcji uwalnia z siebie nuty kremowego mleczka migdałowego, fasolki tonka, heliotropu, drewna kaszmirowego i słodkiej wanilii. To bardzo trwały zapach dla wszystkich miłośniczek Diora.

Zniewalający zapach dla pewnych siebie kobiet. Słodki, z wyczuwalnymi nutami drzewa sandałowego, wanilii, migdałów, róży. Zapach trwały, długo utrzymuje się na skórze. Lubię na letnie wieczory, ale z powodzeniem pasuje na każdą porę roku dla fanek słodkich zapachów.

ocenia użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Power Of You Giorgio Armani

Energetyczny i bardzo kuszący zapach od Giorgio Armani. Wspaniale pasuje do małej czarnej, jak i zwiewnej sukienki na lato. Akordy głowy wypełniają powietrze marakują, cytryną i gorzką pomarańczą. Serce odurza zdecydowanym akcentem plumerii i nut słonecznych. Idealnie łączy się z końcówką, która otula madagaskarską wanilią, benzoesem i labdanum. Wyjątkowa kompozycja, która spodoba się zdecydowanym i odważnym kobietom, które sięgają po swoje marzenia.

To zapach, który kojarzy mi się z wakacjami, słońcem i pewnością siebie. Jest bardzo kobiecy i zbiera mnóstwo komplementów – znajomi często pytają, czym tak ładnie pachnę. Co do trwałości, to na mojej skórze wytrzymuje spokojnie 7-8 godzin, na bluzie czy kurtce czuję go nawet po kilku dniach.

dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...