Niezależnie od tego, czy ktoś lubi pełny makijaż, ogranicza się do kilku kosmetyków, czy na co dzień nie maluje się wcale, balsam do ust ma w torebce większość kobiet. To jeden z tych produktów, które nie podlegają sezonowym kaprysom: jest potrzebny zimą, latem, w podróży i podczas zwykłego dnia w biurze. Zmieniają się za to oczekiwania wobec jego formuły. Dziś balsam ma nie tylko chronić przed przesuszeniem, lecz także nadawać połysk, delikatnie podkreślać kolor ust i zapewniać ochronę przeciwsłoneczną.
WIDEO…
Właśnie dlatego coraz większą popularność zyskują produkty hybrydowe, łączące pielęgnację z funkcją makijażową. Naturalne odcienie, błyszczące wykończenie i efekt optycznie pełniejszych ust odpowiadają na trend lekkich, wielozadaniowych kosmetyków, które można aplikować szybko i bez lusterka.
Balsam do ust w nowej, wielozadaniowej wersji
Nowy Plumping Lip Balm SPF 30 marki INGLOT rozwija ten dobrze znany format o efekt chłodzenia i optycznego powiększenia ust. Jest dostępny w trzech półtransparentnych odcieniach: jasnym nude, śliwkowym i czekoladowym nude, które pozostawiają na ustach lekki kolor i połysk.

Taka formuła dobrze odpowiada na potrzeby współczesnego makijażu. Balsam można nosić samodzielnie, nałożyć na konturówkę albo wykorzystać do odświeżenia makijażu ust w ciągu dnia. Nie wymaga przy tym precyzji charakterystycznej dla klasycznej pomadki i sprawdza się wtedy, gdy liczy się szybki, niewymuszony efekt.
Skąd efekt pełniejszych ust?
Za delikatne mrowienie odpowiadają olejki z korzenia imbiru, mięty i cynamonu. Dają uczucie świeżości i mogą sprawiać, że usta wyglądają na bardziej wyraziste i optycznie pełniejsze.

Warto jednak pamiętać, że kosmetyki typu plumping nie zmieniają trwale objętości ust. Ich działanie opiera się przede wszystkim na połysku, wygładzeniu powierzchni warg i czasowym efekcie pobudzenia.
Pielęgnacja nie jest tu dodatkiem
W składzie balsamu znalazły się między innymi kwas hialuronowy, masło z nasion mango, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek winogron oraz witamina E. Ich zadaniem jest wspieranie nawilżenia, miękkości i wygładzenia ust oraz ograniczanie uczucia przesuszenia.
Jednak jednym z najbardziej praktycznych elementów formuły jest SPF 30. Ochrona przeciwsłoneczna ust bywa pomijana, choć są one stale wystawione na działanie promieniowania, wiatru i zmian temperatury. Trzeba jedynie pamiętać, że filtr na ustach ściera się szybciej niż krem na twarzy – podczas jedzenia, picia i mówienia. Dlatego aplikację należy ponawiać w ciągu dnia, a na intensywnym słońcu nie traktować jednej warstwy balsamu jako całodziennej ochrony.
Plumping Lip Balm SPF 30 nie próbuje zastąpić klasycznej pomadki ani specjalistycznej pielęgnacji. Jest raczej współczesną wersją kosmetyku, który od lat pozostaje jednym z najbardziej użytecznych elementów kosmetyczki: prostego balsamu do ust. Tym razem z kolorem, połyskiem, efektem chłodzenia i filtrem, czyli funkcjami, które dobrze odpowiadają na aktualny trend wielozadaniowego beauty.



























