Reklama

Słodycz owoców wysuwa się na prowadzenie, łącząc z wytrawnymi przyprawami i piżmem. To bardzo eleganckie perfumy, które dominują w życiu każdej Włoszki.

Nectarine Blossom & Honey Jo Malone London

Wyjątkowe perfumy o owocowym sznycie, który nie jest zwykłym słodziakiem. Pozwala wyczuć wytrawne akordy, które mieszają się z soczystością owoców. W nutach głowy znajdziemy czarną porzeczkę i petit grain. Zielone akordy mieszają się z nektarynką, akacją oraz słodyczą miodu akacjowego. Końcówka projekcji wybrzmiewa transformującym akcentem śliwki, brzoskwini i cytrusowej wetywerii. Idealna kompozycja dla elegantek.

To jeden z tych zapachów, które od pierwszego psiknięcia poprawiają mi nastrój. Pachnie soczystą nektarynką i dojrzałymi owocami, ale nie jest przy tym przesadnie słodki ani ciężki. Ma w sobie dużo świeżości, lekkości i takiej naturalnej radości. To bardzo przyjemny zapach na co dzień, szczególnie wiosną i latem.

ocenia użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Ô Zenith Lancôme

Niebanalny to jedno z lepszych określeń tego zapachu. Ma przyciągające akordy, które podbijają serca Włoszek. Nuty głowy rozwijają się w towarzystwie silnych nut owocowych, które spokojnie przechodzą w esencjonalny jaśmin i nieskazitelnie białe kwiaty. Uwalniają niesamowitą moc perfekcyjnej czystości i swobodności. Projekcja kończy się aromatem oleju monoi, który nadaje finalnego sznytu całości.

To nie jest zapach typowo słodki. Jest bardziej czysty, energetyczny i idealny na lato. Świetnie sprawdza się w upalne dni, kiedy chcę czuć się świeżo, ale jednocześnie mieć na sobie coś nietypowego i wyróżniającego się.

dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

The Wedding Silk Santal | 36 Kayali

Kremowy, niezwykle bogaty zapach, w którym zakochały się wszystkie kobiety, które szukają niezobowiązującego luksusu. Akordy głowy wybijają się szampanem, frezją i porzeczką. Serce ma w sobie harmonijną kompozycję, która składa się między innymi z nektarynki, praliny, esencjonalnego jaśminu, kwiatu pomarańczy i majowej róży. Projekcja kończy się zjawiskowym uderzeniem karmelizowanego cukru, wanilii i dębowego mchu.

Gdybym miała wybrać jeden zapach, którego mówiłabym do końca życia, to właśnie byłyby Silk Santal. Są bardzo zblendowane, drzewne z nutami owoców. Gdybym miała je opisać najprościej jak się da, to pierwsze co mi przychodzi do głowy, to brzoskwiniowy szampan rozlany na drzewnej bazie. Cudowne na każdą porę roku i każdą okazję!

docenia użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...