Francuski dom mody tym razem bierze najpierw na warsztat korporacyjny styl, który żeni z luźnym outwearem. Z sylwetki na sylwetkę okazuje się jednak, że jest to bardziej nonszalancka kolekcja niż można byłoby się spodziewać. To znaczy: welurowe garnitury z zamszu w odcieniu ochry noszone z golfami w abstrakcyjne wzory (zestaw niczym wyjęty z lat 70.), kurtki podszyte misiem, skórzane komplety, sukienki w łączkę noszone do legginsów w ten sam wzór i dzianiny przywracające do łask logomanię.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.