Simone Rocha promowała "dziewczyńskość" na długo przed tym, jak zachłysnęło się nim pokolenie TikToka, któremu zawdzięczamy takie koncepty jak "girl dinner" i "girl math". Kwintesencja dziez wczęcości - kwiatki, kokardki, wstążki, księżniczkowe sukienki i spódnice baletnic - od zawsze były jej domeną. Tym razem jednak, wśród tiulowych kreacji przywodzących na myśl torty weselne, pojawiły się też płaszcze anorak z technicznych tkanin - za to drapowanych tak, że bliżej im było do róży z origami niż kurtki przeciwdeszczowej. Skoro o różach mowa - obsesja mody na punkcie tego motywu przybrała tu także bardzo dosłowną formę, bo żywe kwiaty wyzierały spod szyfonu jak bukiety z kwiaciarni owinięte papierem. Dla przełamania słodyczy Rocha odziała wszystkich modeli w masywne Crocsy własnego projektu - owoce tej współpracy będą dostępne do kupienia wiosną.

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield

Ben Bromfield
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.