Rick Owens feat Balenciaga? Nie tym razem, chociaż klimat nowej kolekcji odważnego projektanta sprawia, że mamy deja vu. Poza tym klasycznie już własna interpretacja formy, zaburzanie proporcji, wygniatanie kształtów i (dosłowne) szukanie dziury w całym. Mrok wyziera z każdego projektu, ale spokojnie - jest kontrolowany.
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Imaxtree
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.