"Czym jest dziś romans? Czy romantyzm jest ucieczką, czy sposobem na zagłębienie się w rzeczywistość innym spojrzeniem i kolejnym dotknięciem, znajdując inne znaczenie dla codzienności?" czytamy w przesłanej przez Marni opowieści o nowej kolekcji. Romantyzm włoskiego domu mody podszyty jest mrokiem i ma ducha vintage: to między innymi skórzane kombinezony w stylu lat 80., wzorzyste babcine sweterki, rozkloszowane midi w kolorze słonego karmelu, kurty w rozmiarze XXL, kraciaste komplety ze spódnicą i spodniami jednocześnie, szaliki o rozmiarach godnych koców, zdobione malarskimi kwiatami sukienki i miękkie wełniane torebki z ręcznym podpisem. Ta miękkość plus otulające sylwetki i tkaniny, rozmyte kształty mimo pozornie ostrych linii i warstwy są metaforą poszukiwania romansu i bliskości, którą zabrała nam pandemia. Trzeba jednak zmierzyć się z rzeczywistością i przebić przez jej skorupę, a to wymaga dekonstrukcji wszystkiego, co zastane. Widzicie to w tych projektach? Wskazówki interpretacyjne Marni są bardzo naoczne.

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni

mat. prasowe Marni
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.