W surowych formach i kontrastowych tkaninach dostrzec można wulkaniczne pyły, porowate skały, odłamki lodowców i ascetyczną roślinność. Łukasz Jemioł czerpał inspirację z wyprawy na Islandię – jej monumentalnych gór, otwartych przestrzeni, czarnych plaż i oceanicznego wiatru. A wszystkie niuanse wyspiarskiego kraju podsumował przewrotnym połączeniem jedwabiu i otulającej wełny, szlachetnego kaszmiru i niezobowiązującego denimu. Kraciaste koszule i szerokie jeansy mijały się na wybiegu z dopasowanymi legginsami w odcieniu czekolady, azteckimi wzorami i ponadczasowymi garniturami. Miękkim golfom towarzyszyły cekinowe rękawiczki, a zmysłowe marszczenia i dekolty zaprezentowały się w duecie z oversizowymi płaszczami. Welurowe akcenty i koszule w duchu Dzikiego Zachodu zarezerwowano na co dzień. Na wieczór przygotowano cekinowe topy, satynowe sukienki i transparentne koszule, które bez obaw zestawiano z ciepłymi dzianinami, jak przystało na wymagający islandzki klimat.

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images

fot. Filip Okopny Fashion Images
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.