Jonathan Anderson dokonał niemożliwego. Stworzył kolekcję, którą śmiało uznać można za powiew świeżości w obrębie stylizacyjnej strefy komfortu. Mistrz paradoksów i uporządkowanej przypadkowości podkręcił i zredefiniował „zwyczajny” casual. Spodnie z ultrawysokim stanem nosiły ślad pamięci o sylwetce matadora (to subtelny i nienachalny ukłon w stronę hiszpańskich korzeni Loewe), a zestawione z nimi koszule, eleganckie T-shirty i obszerne marynary zachwycały czystą konstrukcyjną precyzją. Mocnym punktem kolekcji SS24 okazały się nienaturalnie przeskalowane swetry sprawiające wrażenie dzierganych pierzyn, które powstały po to, aby ukryć się w nich przed całym złem. Kropką nad „i” uczyniono wyraziste połączenia kolorystyczne: zielona oliwka na tle zachmurzonego nieba, oceaniczny granat ożeniony z mahoniem czy pistacja zaprzyjaźniona z porzeczkowo-malinowym tutti frutti. Tak wygląda przytulny szyk skrojony na miarę codziennej garderoby każdej z nas.

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics

Fot. Spotlight/Launchmetrics
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.



