Wyrazistość, różnorodność i wyrafinowanie - te trzy hasła towarzyszyły Andersonowi podczas tworzenia nowej kolekcji, którą ochrzcił nazwą "Nouveau Chic". Na wybiegu pokazał sylwetki o mocnych kształtach i wyraźnych liniach, które skalował, ugniatał, spinał w bufki oraz ozdabiał włosami anielskimi (te ostatnie zresztą przekształcał też w gotowe kreacje). Szczególnie upodobał sobie płaszcz, który serwował we wszystkich możliwych formach, a za punkt szczególny obrał dekolt i szyję: tam montował kryzy, fantazyjne kołnierze, kokardy i żaboty. Uwagę zwróciły też dzianinowe sukienki, czarny smoking z kołnierzem i czarne sukienki z lśniącej satyny. Piękna i wyważona kolekcja, która ma szansę konkurować o berło najlepszej tegorocznego Londyńskiego Tygodnia Mody.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.